Zwycięski thriller w Trzynastce



Drużyna Arot-Astromal Leszno, po bardzo emocjonującym i trzymającym w napięciu do ostatniego gwizdka meczu, wygrała z Wolsztyniakiem Wolsztyn 28:26. Wartym podkreślenia jest styl w jakim odnieśli zwycięstwo nasi szczypiorniści.
Leszczynianie przystępowali do konfrontacji z Wolsztynem jako ekipa niepokonana na własnej hali w tym sezonie. Sam początek spotkania miał jednak przebieg nieco zaskakujący, bowiem goście szybko wyszli na prowadzenie, które  z każdą chwilą powiększali, nie dając rozpędzić się gospodarzom. Przyjezdni zachwycali skutecznością oraz zrozumieniem, wykorzystywali błędy w obornie miejscowych i pewnie egzekwowali rzuty karne. Mało kto ze zgromadzonych w hali Trzynastka wierzył, że dziewięciopunktową przewagę da się jeszcze odrobić. To, co wydawało się niemożliwe stało się faktem. Po przerwie nasi szczypiorniści nabrali wiatru w żagle, zaczęli grać swobodniej i pewnej. Grający niezwykle nerwowo czerwono-czarni popełniali mnóstwo niepotrzebnych fauli, które wykluczały ich zawodników z gry w kluczowych dla losów spotkania momentach. Ostatecznie, po kapitalnym comebacku, Arot zasłużenie ograł Wolsztyniaka różnicą dwóch oczek.

Bramki dla zespołu leszczyńskiego zdobywali:

Krzysztof Misiaczyk 6
Hubert Szkudelski 6
Krzysztof Meissner 5
Piotr Łuczak 2
Marcin Giernas 2
Krzysztof Kajzer 2
Marcin Tórz 2
Jakub Wierucki 2
Eryk Szkudelski 1

Łukasz Kaczmarek