Zwycięska pogoń



We wtorek w Mosinie odbyło się spotkanie kontrolne drużyny leszczyńskiego futsalu. Sporting Futsal, po bardzo emocjonującej końcówce, wygrał z miejscowym Orlikiem 3:2.

Choć był to tylko sparing, miał on niezwykle dramaturgiczny przebieg. Podopieczni Grzegorza Posikaty i Krzysztofa Kaczmarzyka zwyciężyli w meczu, po udanej pogoni za rywalem.

Gospodarze bardzo szybko, bo już w 2. minucie, objęli prowadzenie, po szybkim rozegraniu akcji. Później, do głosu doszli leszczynianie, którzy mogli, a wręcz powinni doprowadzić do wyrównania. Niestety, zespołowi nie udało się wykorzystać klarownych sytuacji i do przerwy wynik brzmiał 1:0 dla Mosiny. W drugiej części, po kilku szarżach Futsalu Sportingu, drugiego gola strzelił Orlik. Wydawało się, że nic i nikt nie jest w stanie odebrać triumfu miejscowym. Wtedy to, do odrabiania strat ruszyli przyjezdni. Na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem, bramkę kontaktową zdobył Jakub Molicki. Chwilę później było już 2:2 za sprawą fantastycznego uderzenia z dystansu Damiana Drewnowskiego. Na końcowe fragmenty, przeciwnik postanowił wycofać bramkarza, co okazało się zgubne w skutkach. W ostatnich sekundach, po przytomnym odbiorze, piłkę z własnej połowy do pustej siatki skierował Dariusz Szafrański.

Ostatecznie, po heroicznym boju, Futsal Sporting Leszno wygrał z Orlikiem Mosina 3:2. Dla ekipy leszczyńskiej, był to sprawdzian generalny przed pierwszym starciem ligowym. To, odbędzie się 11 listopada w Żarach. 

Łukasz Kaczmarek