Zengota: Staraliśmy się gonić



Grzegorz Zengota w niedzielnym spotkaniu z KS Toruń zdobył 7 punktów i 2 bonusy. Najważniejszy dla tego zawodnika był bieg trzynasty, w którym odniosł arcyważne indywidualne zwycięstwo. Co mówił tuż po spotkaniu?

Goście od początku bardzo dobrze czuli się na naszym torze. Potem trudno było odrobić punkty, które straciliśmy na początku. Dwa razy 1:5 i rozpoczęła się mała nerwówka – mówił Grzegorz Zengota. Reprezentant gospodarzy podreślał, jak ciężko jest rywalizować, kiedy mecz rozpoczyna się źle dla drużyny. – Praktycznie każdy wyścig jechaliśmy z dużym ciężarem na plecach i to nam nie pomagało. Staraliśmy się gonić. Przecież to był nasz tor i gdzie jak nie na torze w Lesznie mamy walczyć – powiedział.

Zengota podkreślał znaczenie kontuzji w leszczyńskim zespole. W Lesznie panuje przysłowiowy szpital, a do tego poważne upadki zaliczyli w niedzielę bracia Pawliccy. – Szkoda, że Piotr i Przemek dość mocno się poobijali. Życzę im szybkiego powrotu do zdrowia. Na szczęście nic poważnego się nie stało, ale takie upadki zawsze gdzieś ślad pozostawiają. Mam nadzieję, że w Zielonej Górze będziemy już kompletni i będziemy walczyć o zwycięstwo – zapowiedział Grzegorz.

Daniel Nowak