Zengota: Skupiam się na sobie



Fogo Unia odniosła wysokie zwycięstwo na własnym torze nad ROW-em Rybnik. Kilka udanych wyścigów w treningu punktowanym zanotował Grzegorz Zengota.

Byki wygrały z Rekinami 61:29. Wynik w tym meczu był jednak sprawą drugorzędną. – Tak naprawdę było to pierwsze poważniejsze ściganie na naszym torze. Takie przetarcie było mi bardzo potrzebne. Rybniczanie stawili nam opór, choć wynik na to nie wskazuje. Zdobywanie punktów nie przychodziło nam łatwo – powiedział zdobywca 9 oczek i dwóch bonusów.
 
Priorytetową sprawą dla zawodnika jest bezkontuzyjna jazda. Jeżeli zdrowie dopisze, to i o lepsze wyniki będzie łatwiej. – Dla mnie najważniejszym celem jest zawsze to, by cało i zdrowo przejechać cały sezon. Jeżeli unikną mnie jakiekolwiek urazy, to cała reszta powinna się ułożyć – przyznaje popularny Zengi.
 
Pierwsze mecze pokazują, że czeka nas nieustająca walka o skład. U progu sezonu, żużlowcy prezentują zbliżony poziom. – Mamy bardzo wyrównaną drużynę. Ten, który wypadnie poza czołowę piątkę śmiało mógłby występować w innym zespole. Rywalizacja z pewnością będzie niezwykle zacięta. Nie zazdroszę Adamowi Skórnickiemu, który będzie miał twardy orzech do zgryzienia – twierdzi 26-latek. – Skupiam się na sobiePostaram się dopasować sprzęt tak, aby solidnie punktować w lidze – dodaje.
 
W sobotniej potyczce, wychowanek klubu z Zielonej Góry startował w jednej parze z Emilem Sajfutdinowem. – Z Rosjaninem współpracuje mi się z nim dobrze. Dogadujemy się zarówno na torze, jak i poza nim. Rozmawiamy szczerze na każdy temat i wymieniamy ze sobą różne spostrzeżenia – zakończył Zengota.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek