Zengota: Czujemy się swobodniej



Kolejny udany występ w meczu ligowym zanotował Grzegorz Zengota. W niedzielę, wychowanek klubu z Zielonej Góry zdobył dla Fogo Unii 8 punktów i bonus w pięciu startach.

Przypomnijmy, iż leszczynianie pokonali tarnowskie Jaskółki 52:38. Wśród gospodarzy ponownie zabrakło Emila Sajfutdinowa. – Jesteśmy bardzo wyrównaną, mocną drużyną. Od początku sezonu prezentujemy wspaniałą formę. Praktycznie każdego z nas stać na wysokie zdobycze punktowe. Nieco słabszy dzień mieli Tobiasz Musielak i Tomas Jonasson, ale potrafiliśmy załatać te dziury i świetnie się uzupełnialiśmy – uważa Zengota.
 
Pokaźne zwycięstwa odniesione w dwóch pierwszych kolejkach bez Rosjanina, dobitnie pokazują, jak silną ekipą są w tym sezonie Byki. – Według mnie ta czternastopunktowa zaliczka jest dobrą zaliczką i mamy szansę na bonus w Tarnowie – stwierdził jednoznacznie Grzegorz. – Musimy być jednak cały czas skoncentrowani, ponieważ przed nami bardzo trudne spotkanie w Gorzowie, co by nie mówić, z aktualnym mistrzem Polski. Będzie to nasz pierwszy wyjazd, dlatego chcemy pokazać się z jak najlepszej strony – dodał.
 
Popularny Zengi w niemalże wszystkich biegach solidnie punktował dla miejscowych. Jedyna wpadka przytrafiła mu się w czternastej gonitwie, kiedy to przejechał linię mety jako czwarty. – Mogę żałować tego wyścigu. Walczyłem do samego końca, by wydrzeć chociaż jedno oczko, lecz nie udało się. Gdybym wyprzedził Artura Mroczkę, wtedy byłbym w pełni zadowolony. Chcę co mecz dokładać dla drużyny jak najwięcej punktów. Na ten moment wygląda to całkiem dobrze – przyznaje rozochocony.
 
W starciu z Unią Tarnów, najskuteczniejszym zawodnikiem biało-niebieskich był Nicki Pedersen. Od samego rozpoczęcia rozgrywek, Duńczyk dysponuje szybkimi motocyklami. – Jest w niesamowitym gazie. Zdecydowanie spełnia się w roli lidera zespołu – potwierdza. – Ściąga z reszty zawodników ciężar odpowiedzialności za wynik. Dzięki temu, czujemy się swobodniej. Kiedy mamy przewagę, możemy bardziej ryzykować i atakować wyższe pozycje. Jeżeli natomiast mecz jest na styku, skupiamy się na pilnowaniu tego, co mamy – tłumaczy 26-latek.
 
Na obecną chwilę, Zengota wydaje się mieć pewne miejsce w składzie Fogo Unii. – Nie myślę o tym. Staram się perfekcyjnie przygotować do zawodów i dobrze jeździć. Nie mam wpływu na decyzje Adama Skórnickiego. Tylko dobrymi występami jestem w stanie przekonać do siebie managera – zakończył.

Łukasz Kaczmarek