Zengota: Było dosyć dobrze



Po nieudanym meczu w Tarnowie, Fogo Unia Leszno szybko wstała z kolan i pokonała w niedzielę u siebie beniaminka, Lechmę Start Gniezno. Jasną postacią Byków był, podobnie jak w czwartek na Mościcach, Grzegorz Zengota.

Popularny Zengi w pięciu odsłonach zgromadził 8 punktów z bonusem. Wychowankowi klubu z Zielonej Góry żal było pechowej, piętnastej gonitwy. – Było dosyć dobrze. Szkoda ostatniego wyścigu, w którym przyjechałem na ostatniej pozycji. Przegapiłem start i nie mogłem dogonić rywali – powiedział po spotkaniu.

Leszczyński zespół wygrał z ekipą przyjezdną i zainkasował premierowe dwa oczka w tym sezonie. – Cieszy mnie pierwsze zwycięstwo drużyny. Wynik, który uzyskaliśmy pozwala nam myśleć również o punkcie bonusowym. Myślę, że jest to dobry prognostyk przed kolejnymi starciami ligowymi – zakończył Grzegorz Zengota.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek