Z liderem o przedłużenie szansy



We wtorek o godzinie 19:00 na stadionie im. Alfreda Smoczyka, odbędzie się zaległe spotkanie XIV kolejki Enea Ekstraligi pomiędzy Unią Leszno a Azotami Tauronem Tarnów. Dla gospodarzy jest to ostatni dzwonek na awans do fazy play-off, w której na pewno znajdą się tarnowskie Jaskółki.

Choć mecz został przełożony na dzień roboczy, to na trybunach powinno pojawić się sporo widzów. Leszczyńscy fani, pomimo porażki z Zieloną Górą, wierzą w zwycięstwo nad Azotami Tauronem Tarnów i pomyślne zakończenie – awans do najlepszej czwórki. Jednakże, goście z Małopolski nie mają sobie równych. W weekend ponownie wygrali, tym razem z bydgoską Polonią i pewnie kroczą po pierwsze miejsce w tabeli Enea Ekstraligi.

W składzie tarnowskich Jaskółek próżno szukać słabych punktów. Siódemka dowodzona przez Marka Cieślaka stanowi zgrany kolektyw, miażdży prawie każdego, kto stanie im na drodze do triumfu. Bijący wszelkie rekordy zespół, stawi się do Leszna z doświadczonym Gregiem Hancockiem i ambitnym, Januszem Kołodziejem. Nie ma ciena wątpliwości, iż są to jeźdźcy, startujący od początku sezonu na wysokim poziomie. Dwójce liderów kroku dotrzymują niesamowici Martin Vaculik i Leon Madsen. W klubie dwukrotnego Mistrza Polski przeżywają oni najlepsze lata swojej kariery. Para słowacko-duńska jest niezwykle skuteczna, zarówno w spotkaniach na własnym obiekcie, jak i na wyjazdach. Postrachem dla przeciwników są młodsi zawodnicy, tacy jak Maciej Janowski czy Dawid Lampart. Aktualny Mistrz Świata w kategorii juniorów potrafi przywieźć za plecami tuzy światowego speedwaya. Z kolei popularny Lampcio notuje ostatnimi czasy wiele świetnych występów na Wyspach Brytyjskich, które mogą mieć przełożenie na wtorkowe starcie.

Z coraz mniejszymi szansami na play-offy, ale nadal zdeterminowani i gotowi do walki, są leszczyńskie Byki. Po wstydliwej porażce ze Stelmetem Falubazem, podopieczni Romana Jankowskiego za wszelką cenę muszą ograć lidera. W zatrzymaniu tarnowian ma pomóc doświadczony Damian Baliński. Wychowanek zespołu to prawdziwe waleczne serce i dobry duch, zagrzewający do boju biało-niebieską armadę. Obok rutyniarza stoi sama młodzież, która chciałaby zasmakować sukcesu ligowego. Bracia Przemysław i Piotr Pawliccy marzą o zdobyciu medalu. Właśnie z takimi zamiarami wracali do ukochanych, rodzinnych stron. Nie mniejsze apetyty na zapisanie się w historii mają Tobiasz Musielak i Kamil Adamczewski. Zaczynający swoją sportową karierę nastolatkowie, zrobią co w ich mocy, aby dołożyć kilka punktów do dorobku ekipy. Ostatniego słowa nie powiedzieli, Troy Batchelor i Jurica Pavlic. Obcokrajowcy nie błyszczeli w niedzielnych zawodach, dlatego poprawę w ich wykonaniu mile widzieliby leszczyńscy kibice.

Tym razem nie powinno być żadnych problemów z rozegraniem spotkania. Prognozy na wtorek są optymistyczne i prawdopodobnie konfrontacja Unii z Tauronem Azotami dojdzie do skutku. Mający nóż na gardle gospodarze, zrobią wszystko, aby zrehabilitować się i uszczęśliwić kilkunastotysięczne tłumy. Przyjezdni pewni swego, mierzący w złoty medal, postarają się o podtrzymanie zwycięskiej passy.

Awizowane składy

Azoty Tauron Tarnów:
1. Greg Hancock
2. Dawid Lampart
3. Martin Vaculik
4. Leon Madsen
5. Janusz Kołodziej
6. Łukasz Lesiak

Unia Leszno:
9. Przemysław Pawlicki
10. Kamil Adamczewski
11. Troy Batchelor
12. Damian Baliński
13. Jurica Pavlic
14. Tobiasz Musielak

Łukasz Kaczmarek