Wyszli z opresji



Wyjazdowe zwycięstwo odnieśli w niedzielę futsaliści z Leszna. GI Malepszy Futsal Leszno pokonał w Chojnicach miejscowy Red Devils w stosunku 4:2.

W pierwszej połowie obydwa zespoły zagrały dość zachowawczo. W olbrzymim kłopocie znaleźli się leszczynianie, którzy po drugiej żółtej kartce dla Jakuba Kąkola, przez dwie minuty zmuszeni zostali do gry w osłabieniu. Co ciekawe, jedyna bramka w tej części padła tuż przed przerwą. Jej autorem był Hubert Olszak.

Gospodarze świetnie rozpoczęli drugą część. W przecięgu kilkudziesięciu sekund dwukrotnie leszczyńskiego bramkarza pokonał Robert Świtoń. W 28. minucie po dokładnym rozegraniu z rzutu wolnego wyrównał Rajmund Siecla. Trzy minuty później goście znowu byli na prowadzniu. Po świetnej akcji Jakuba Molickiego i Douglasa Ferreiry, do bramki po raz drugi tego dnia trafił Hubert Olszak. W końcówce miejscowi zdjęli bramkarza, ale podopieczni Tomasza Trznadla nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa. W końcówce wynik na 4:2 ustalił Rajmund Siecla.

Dzięki temu zwycięstwu GI Malepszy Futsal Leszno utrzymał piątą pozycję w Statscore Futsal Ekstraklasie. Red Devils Chojnice wciąż musi drżeć o utrzymanie. Kolejny mecz już w najbliższą środę. Do hali Trapez zawita wymagający Constract Lubawa.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułGonią lidera
Następny artykułTytuł obroniony