Wygrana po morderczym boju. Półfinał dla Jamalex Polonii



Nie będzie potrzeby rozgrywania piątego meczu do wyłonienia zwycięzcy serii pomiędzy Elektrobud-Investment ZB, a Jamalex Polonią 1912. Leszczynianie wygrali po raz drugi w Pruszkowie, tym razem w stosunku 66:60, i zameldowali się w półfinale play-off.

Po sobotnim triumfie leszczynianie musieli postawić zaledwie jeden krok, by awansować do dalszej fazy rozgrywek. Choć łatwo nie było, a wynik przez większość czasu był na styku, nasza drużyna zwyciężyła po raz drugi w Pruszkowie, a w sumie po raz trzeci w rywalizacji.

Początek spotkania można określić jako wymianę ciosów. Jak tylko biało-czerwoni uzyskiwali przewagę, pruszkowianie zmniejszali dystans. Tak było chociażby pomiędzy 6, a 7 minutą, kiedy to na rzuty za trzy i dwa Kamila Chanasa, w taki sam sposób odpowiadał Mateusz Jarmakowicz. W kolejnej fazie lepiej prezentowali się przyjezdni. Po trafieniu Przemysława Wrony było 19:11. W końcówce zabrakło im jednak koncentracji. Znicz przeprowadził kilka udanych akcji i zbliżył się na trzy punkty. Rezultat pierwszej kwarty na 21:16 przepięknym wsadem równo z końcową syreną ustalił Wrona. Nerwowo zrobiło się w drugiej partii. Rywal odbił prowadzenie i zaczął “odjeżdżać”. Po celnych rzutach osobistych 
Mikołaja Stopierzyńskiego
, gospodarze mieli w swoim dorobku o sześć oczek więcej. Po chwili sytuacja się odwróciła i nasza ekipa odzyskała przodownictwo. Do przerwy było 37:34, co zwiastowało spore emocje w drugiej połowie.

Trzecią ćwiartkę od mocnego uderzenia otworzyli goście. Najpierw z półdystansu pocelował
Nikodem Sirijatowicz, a następnie trójką popisał się Chanas. Jamalex Polonia prowadziła 42:34. Siódmy zespół fazy zasadniczej nie zamierzał się poddawać i co jakiś czas kąsał. Potrafił nawet odzyskać to, co stracił, ale nie na długo. Później do akcji wkroczył Radosław Trubacz. Rzucający trafił czterokrotnie z rzędu, w tym raz z dystansu. Głównie dzięki niemu, przed ostatnią, decydującą kwartą, było 55:50. W niej miejscowi swoje szanse. Dwa razy po rzutach Adriana Kordalskiego Damiana Cechniaka doprowadzali do remisu. W końcówce skuteczniejsi okazali się Poloniści, a szczególnie nasz środkowy, Szymon Milczyński. Jego punkty przyczyniły się do odskoczenia przeciwnikowi i ostatecznie odniesienia zwycięstwa 66:60 na wagę półfinału.

Wyniki poszczególnych kwart: 16:21, 18:16, 16:18, 10:11

Punkty dla Jamalex Polonii 1912 Leszno zdobywali: Chanas 14, Trubacz i Wrona po 12, Milczyński 8, Sirijatowicz i Kobel po 7 oraz Rostalski, Kaczmarzyk i Sanny po 2. Najwięcej trafień dla Znicza zaliczył Kordalski, 15.