Wrocław zdobyty



Trzecie zwycięstwo z rzędu odnieśli nasi koszykarze. Timeout Polonia Leszno pokonała na wyjeździe wicelidera tabeli WKK Wrocław 87:66.

Leszczynianie nie byli faworytem środowej potyczki. Mimo zdecydowanie słabszego bilansu wygrali w stolicy Dolnego Śląska, rewanżując się rywalowi za porażkę w Trapezie w 10 kolejce rozgrywek.

Goście rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia. Po 180 sekundach prowadzili 7:0. Chwilę potem dwa rzuty osobiste wykorzystał były zawodnik biało-czerwonych Jakub Koelner, ale to nie zmieniło obrazu, bo praktycznie cała pierwsza kwarta przebiegała pod dyktando naszej drużyny. Brylowała zarówno w rzutach dystansowych, jak i tych spod kosza. Po 10 minutach notowaliśmy 29:15. Na samym początku drugiej partii za trzy trafił Stanferd Sanny, ale już w kolejnej fazie obie ekipy miały problem ze skutecznością. Licznik punktowy z obu stron powiększył się nieco od 15 minuty. Do przerwy, ku zaskoczeniu miejscowej publiczności, wynik brzmiał 48:31 dla Timeout Polonii.

Po zmianie stron przyjezdni kontynuowali dobrą grę. W 24 minucie po dwójce Huberta Pabiana przewaga wynosiła nawet 19 oczek. Ostatecznie, wrocławianie zdołali wygrać trzecią kwartę, lecz rezultat 63:49 przed czwartą ćwiartką w lepszej sytuacji podopiecznych Radosława Hyżego. W niej leszczyński zespół czuł się swobodnie i wieloma znakomitymi akcjami tylko potwierdził swoją wyższość nad przeciwnikiem. W ostatecznym rozrachunku, Timeout Polonia zwyciężyła WKK 87:66.

Punkty dla Timeout Polonii zdobywali: Pabian 21, Trubacz 17, Sirijatowicz 14, Chanas 13, Milczyński 11, Sączewski i Jodłowski po 4 oraz Sanny 3.

Dzięki temu triumfowi Timeout Polonia zanotowała skok na szóste miejsce. Cztery ostatnie spotkania rozegra u siebie. Pierwszy z nich w najbliższą sobotę z Rawlplug Sokołem Łańcut.