Wreszcie poczuli rytm meczowy



Pierwszy sparing po długiej przerwie mają za sobą leszczyńscy piłkarze. W środę Polonia Leszno mierzyła się na własnym boisku z Dębem Przybyszów.

Było to pierwsze spotkanie pod wodzą nowego trenera Łukasza Koniecznego. Nasz zespół przegrał z IV-ligową ekipą z województwa lubuskiego 1:3. Goście wyszli na prowadzenie po niespełna pół godziny gry. Miejscowi odpowiedzieli po zmianie stron, a do wyrównania doprowadził młodzieżowiec, Jakub Harendarz. Koniec końców, rywal przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść po kolejnych dwóch trafieniach.

Wynik oczywiście był sprawą drugorzędną. Najistotniejsze było to, że leszczynianie mogli poczuć rytm meczowy po nieco ponad dwóch tygodniach intensywnych treningów. W tę sobotę biało-czerwonych czeka drugi sprawdzian formy. Tym razem zmierzą się u siebie z Koroną Piaski.

Wciąż nie wiadomo, kto znajdzie się w składzie Polonii Leszno na sezon 2020/2021. Klub walczy o pozostawienie trzonu drużyny. W kuluarach jednak mówi się, że bliscy odejścia są tacy zawodnicy, jak: Piotr Sarbinowski, Jakub Nowak, Karol Smoła, czy Jakub Rerak. Więcej będzie wiadomo po 1 lipca, kiedy otwarte zostanie okienko transferowe.