Wilanów odprawiony z kwitkiem



Pewne zwycięstwo nad AZS UW Wilanów odniósł w świąteczną sobotę GI Malepszy Futsal Leszno. Miejscowi rozbili rywali aż 7:1.

Wynik spotkania już w 3. minucie otworzył po świetnej akcji indywidualnej Adrian Niedźwiedzki. W dalszej fazie kilka istotnych szans miała drużyna ze stolicy, ale bramki nie zdobyła. W 10. minucie na 2:0 mógł podwyższyć Piotr Pietruszko, który nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji. Na kolejne bramki musieliśmy czekać aż do końcówki pierwszej połowy. Najpierw pewnie rzut karny wykorzystał Piotr Pietruszko, a chwile później w analogicznej sytuacji nie pomylili się również goście i mieliśmy 2:1. W ostatnich sekundach ze sporej odległości skutecznie huknął Sebastian Wojciechowski, ustalając wynik pierwszej połowy na 3:1. To była typowa bramka do szatni, która jak się później okazało kompletnie podcięła skrzydła rywalom.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Leszczynianie w pełni kontrolowali przebieg tego pojedynku. W 26. minucie po składnej akcji gospodarzy, rywale zaliczyli gola samobójczego, który właściwie zamknął spotkanie. Maciej Karczynski próbował jeszcze gry bez bramkarza, ale kolejne bramki trafiali już tylko gospodarze. Na listę strzelców wpisali się kolejno: Mateusz Lisowski, Vitalii Lisnychenko i Piotr Pietruszko. Ostatecznie GI Malepszy Futsal Leszno okazał się zdecydowanie lepszy, pokonując we własnej hali AZS UW Wilanów aż 7:1. Dla gości porażka jest dotkliwa tym bardziej, że zwyciężyła ekipa z Brzegu, co oznacza dla nich strefę spadkową.