Wielkie emocje i triumf Realu



Kapitalne spotkanie miało miejsce w sobotę w Hali Trzynastka. Trapiony kontuzjami Real Astromal Leszno, dzięki fantastycznej pogoni za rywalem, zwyciężył MKS Poznań 29:28.

Kibice, którzy przybyli do Hali Trzynastka, na pewno nie żałują. Real Astromal zafundował im sporą dawkę emocji aż do końcowej syreny spotkania z MKS-em Poznań.

Wszystko zaczęło się dosyć niepozornie. Pierwsza połowa to typowa w piłce ręcznej gra bramka za bramkę. Obie drużyny wykorzystywały większość swoich okazji, znakomicie czuły się w ofensywie. Jedynym wydarzeniem wartym odnotowania, była czerwona kartka dla Jakuba Wieruckiego. Leszczyński szczypiornista popełnił taktyczny faul na przeciwniku, za co został surowo, ale zasłużenie, ukarany przez arbitrów. Do przerwy, nieznacznie bo 15:14, prowadzili gospodarze.

O wiele ciekawiej było w drugiej odsłonie. Tu, główną rolę odegrali sędziowie. Ich niekoniecznie słuszne decyzje sprawiły, że miejscowa ekipa bardzo często musiała radzić sobie z Poznaniem, grając w osłabieniu. Po trzech 2-minutowych karach Leszno straciło Huberta Szkudelskiego. Na domiar złego w 45. minucie, goście wyszli na pokaźne prowadzenie 21:17. Nic nie wskazywało na to, by podopieczni Ryszarda Kmiecika, mieli zdobyć komplet punktów. To, co wydawało się niemożliwe, stało się jednak bardzo realne. W ostatnich ośmiu minutach, Real Astromal włączył piąty bieg i zaczął odrabiać straty. Momentami akcje drużyny były nieco chaotyczne, lecz co najważniejsze, skuteczne. W ostatniej minucie celny rzut na 29:28 oddał Damian Krystkowiak. Jak się okazało, trafienie zawodnika leszczyńskiego, było trafieniem zwycięskim. MKS nie dał rady wyrównać, choć bardzo do tego dążył. Na przeszkodzie klubowi ze stolicy Wielkopolski stawali bramkarze. 

Bramki dla Realu Astromalu zdobywali: Łuczak 8, Przekwas i Misiaczyk po 5, Krystkowiak i E. Szkudelski po 3, H. Szkudelski i J. Wierucki po 2 oraz Nowak 1.

Bramki dla MKS-u Poznań zdobywali: Tokaj 11, Niedzielski 7, Komisarek i Bartłomiejczyk po 3, Niedzielak 2, Kasperczak i Przedpełski po 1.

Kary 2-minutowe:
Real Astromal Leszno – 12
MKS Poznań – 5

Łukasz Kaczmarek