Wicemistrz Polski na kolanach!



Świetny okres sezonu mają obecnie futsaliści z Leszna. GI Malepszy Futsal Leszno tym razem dał popis gry w Lubawie, pokonując miejscowy Constract 8:5.

Pierwszą dogodną sytuację w tym meczu mieli leszczynianie. W 3. minucie kapitalną asystą – zresztą nie pierwszy raz w tym sezonie popisał się Sebastian Wojciechowski. Na bramkę uderzał Kacper Konopacki i zabrakło dosłownie centymetrów, bo piłka odbiła się od poprzeczki. Chwilę później dobrze spisującą się leszczyńską defensywę rozmontowali gospodarze. Po szybkim ataku Michała Długosza pokonał Bartłomiej Piórkowski. W 11. minucie świetną okazję do wyrównania miał Adrian Niedźwiedzki, ale zabrakło szczęścia. Kolejna niewykorzystana sytuacja, kolejny raz się zemściła. Tym razem do leszczyńskiej bramki futsalówkę wpakował Jakub Raszkowski i było 2:0. Constract miał jeszcze kilka okazji do podwyższenia, ale do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Leszczynianie drugą połową zaczęli ze sporym animuszem. Najpierw swoją szansę zmarnował Sebastian Wojciechowski, a potem po jego podaniu z rzutu rożnego piłkę do siatki rywali, po raz dwunasty w tym sezonie wpakował Mateusz Lisowski. W 24. minucie akcję biało-czerwonych zamknął Hubert Olszak i na tablicy widniał rezultat 2:2. Odpowiedź Constractu była natychmiastowa. W krótkim okresie czasu miejscowi trafili dwukrotnie i znowu mieli dwie bramki zaliczki (4:2). Przyjezdni ponownie zostali zmuszeni do pogoni. W 28. minucie po bardzo ładnej i składnej akcji na listę strzelców po raz drugi wpisał się Hubert Olszak. Do tej pory gospodarze na każdego straconego gola reagowali świetnie. Nie inaczej było tym razem. Do stanu 5:3 doprowadził Bartłomiej Piórkowski, kompletując hat-trick. Końcówka w wykonaniu GI Malepszy Futsal Leszno była wręcz piorunująca. Podopieczni Tomasza Trznadla trafiali aż pięciokrotnie, pokonując ostatecznie wicemistrzów Polski w stosunku 8:5.