Warta bez szans



W niedzielę, pierwsze spotkanie rundy rewanżowej w ramach Centralnej Ligi Juniorów, rozegrała Polonia 1912. Leszczyński zespół pokonał na własnym boisku Wartę Poznań 3:0.

Piłkarzom przyszło grać w arcytrudnych warunkach pogodowych. Jak się okazało, przy rzęsiście padającym deszczu, silnym wietrze i mokrej murawie, lepiej poradzili sobie leszczynianie.

Wynik spotkania otworzył w 24. minucie Krzysztof Karch. Pomocnik gospodarzy świetnie przedarł się przez obronę Warty, wpadł w pole karne, wyczekał bramkarza i z zimną krwią wykończył solową akcję. Drużyna poznańska, wyglądała na lekko zdezorientowaną, takim obrotem spraw. Jej ataki nie przynosiły żadnych rezultatów, przy pewnie spisującej się tego dnia defensywie Polonii. Dzięki temu, do szatni z korzystnym wynikiem schodzili podopieczni Waldemara Jędrusiaka.

Drugą odsłonę od mocnego uderzenia zaczęli miejscowi. W 48. minucie do siatki rywali trafił Bartosz Kajl, który wykorzystał dobre, prostopadłe podanie ze środka pola. Nokautujący cios Polonia zadała w 68. minucie. Po skutecznym kontrataku, na listę strzelców wpisał się, rozgrywający fenomenalne zawody, Jakub Rerak. Przeciwnik, choć miał swoje szanse w ostatnim kwadransie, głównie po stałych fragmentach, nie zdołał zdobyć nawet honorowego gola.

Ostatecznie, Polonia 1912 Leszno zasłużenie pokonała u siebie, dużo wyżej notowaną Wartę Poznań 3:0.

Łukasz Kaczmarek