Udany rewanż na akademikach



Cienia szans zespołowi z Zielonej Góry nie dał Real Astromal. Leszczynianie triumfowali w efektownym stylu nad AZS UZ 30:23.

Początek meczu był wyrównany. Później przodownictwo objęli gospodarze. W 10 minucie po golu Jakuba Wieruckiego prowadzili 6:3. Goście jednak szybko odrobili straty, bo po kwadransie mieliśmy tylko 7:6. Kolejna faza pierwszej części należała już do leszczynian. Przypomniał się stary, dobry Real Astromal z pazurem i niewygodny dla wszystkich przeciwników w Trzynastce. Spisywał się solidnie zarówno w obronie, jak i w ataku. Do przerwy wynik brzmiał 13:8.

Druga połowa rozpoczęła się dla naszego zespołu udanie. Kilka prostych błędów w następnym okresie sprawiło jednak, że przyjezdni zmniejszyli dystans do 18:15. Podopieczni Macieja Wieruckiego w porę opanowali sytuację. W przeciągu chwili zbudowali przewagę siedmiu bramek. Rywal ponownie rzucił się do pogoń. Miejscowi wytrzymali napór. W kluczowych momentach skórę kolegom z pola ratował świetnie tego dnia dysponowany Jędrzej Królikowski. W końcówce prawdziwym katem okazał się Krzysztof Meissner, finalizując wszystkie kontry.

Ostatecznie, Real Astromal udanie zrewanżował się zielonogórzanom za porażkę z pierwszej rundy wygrywając 30:23.

Bramki dla Realu Astromalu zdobywali: Meissner 10, Wierucki 7, Raczkowiak 5, Łuczak 3 oraz Napierkowski, Misiaczyk, Szkudelski, Rybarczyk i Rogoziński po 1.