Uczcić rocznicę zwycięstwem



Przed nami wielkie widowisko sportowe. Mecz niepodległości, bo tak nazywane jest starcie GI Malepszy Futsal Leszno z AZS UZ MOSiR Zieloną Górą, odbędzie się już w najbliższą niedzielę.

Komplet zwycięstw w siedmiu spotkaniach musi robić wrażenie. O kolejny triumf liderowi przyjdzie powalczyć z niepokonaną od sześciu meczów drużyną leszczyńską. Chociaż zdecydowanym faworytem są goście, to szans w żadnym wypadku nie należy odbierać gospodarzom. Miejscowi już nie raz udowodnili w tym sezonie, że mogą być postrachem dla każdego. Wygrana z jednym z głównych faworytów do awansu z pewnością podbudowałaby morale całego zespołu. Podobny cel przyświeca przyjezdnym, którzy póki co nie mają sobie równych. Czystym dowodem na to są dotychczasowe wyniki osiągane przez podopiecznych Macieja Góreckiego i przodownictwo w tabeli II ligi. W zeszłorocznych rozgrywkach, biało-czerwoni ograli u siebie zielonogórzan i tym razem liczą na podobny scenariusz. O powtórkę wydaje się być nieco trudniej, bowiem rywal to już nie ta sama ekipa. Jej szeregi zasilili gracze z doświadczeniem futsalowym. Jednym z nich jest Michał Bartnicki z Cuprum Polkowice. Mimo tego, wiara w sukces i nadzieje teamu dowodzonego przez Tomasza Krysiaka i Krzysztofa Kaczmarzyka są ogromne. Czy przełoży się to na korzystny rezultat?
 
Nikt nie ma wątpliwości, że czeka nas pasjonujący bój. Komu przyjdzie cieszyć się po końcowej syrenie? Tego dowiemy się za kilkadziesiąt godzin. Początek tej niezwykle ciekawie zapowiadającej się potyczki o godzinie 18:00 w hali Trapez.
 
Warto wspomnieć, że impreza przybrała formę oficjalnego wydarzenia i będzie połączona z uroczystymi obchodami. Dokładnie 17 stycznia minie 96 lat odkąd miasto Leszno wróciło do macierzy. Z tej okazji, na wszystkich kibiców czekają nie lada atrakcje oraz konkursy z nagrodami. Dodajmy, iż w związku ze świętem, wstęp na zawody jest bezpłatny.

Łukasz Kaczmarek


PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPierwszy taki turniej
Następny artykułOleśnica bez szans