Uciszyli Wicher



Po trzech porażkach ligowych z rzędu, wreszcie zwycięscy okazali się być leszczyńscy piłkarze. W sobotę, Polonia 1912 rozgromiła na własnym boisku Wicher Dobra 8:1.

Podopieczni Waldemara Jędrusiaka bardzo chcieli się zrehabilitować za ostatnią czarną serię porażek i wygrać w meczu przed własną publicznością. Ta sztuka się udała, a kibice mieli okazję podziwiać prawdziwy festiwal strzelecki w wykonaniu naszego zespołu.

Już po kilku minutach gry, wynik otworzył Łukasz Gryziecki. Na kolejne bramki nie trzeba było długo czekać. W 25 minucie, bramkarza Dobrej pokonał młodziutki Kacper Robaczyński, a 120 sekund później także Eryk Moryson. Jeszcze w pierwszej połowie, do siatki beniaminka trafił także Artur Krawczyk i do przerwy było 4:0, co przesądzało o losach całego spotkania.

Druga połowa rozpoczęła się w sposób wymarzony dla biało-czerwonych. Prowadzenie na 5:0 podwyższył Łukasz Glapiak. Chwilę później, obudzili się przyjezdni. Gola ustrzelił Michał Ignaczak i wydawało się, że rywal może jeszcze powalczyć. Nic bardziej mylnego. W kolejnych fragmentach, jak natchnieni grali już tylko miejscowi. Pomiędzy 60 a 65 minutą, bramki zdobywali Łukasz Bugzel z rzutu karnego oraz po raz drugi Glapiak i Moryson. Ostatecznie, po jednostronnym widowisku, leszczynianie wysoko pokonali Wicher 8:1.

Łukasz Kaczmarek