Typy ekspertów: Ł. Kaczmarek



Jako drugi swoje typy wraz z analizami przedstawia lider klasyfikacji generalnej, Łukasz Kaczmarek. Zastępca redaktora naczelnego stawia na gospodarzy. Wyjątkiem jest mecz w Zielonej Górze.

Łukasz Kaczmarek
Zastępca Redaktora Naczelnego lokalnego portalu LeszczynskiSport.pl. Były dziennikarz ogólnopolskiego wortalu eSpeedway.pl. Pasjonat sportu i dziennikarstwa oraz zapalony bukmacher. Wielbiciel pięknych kobiet i dobrej whisky, piłkarz-amator.

Wrocław – Gorzów 48:42
Wydaje się, że na przełamanie, gorzowanie jeszcze poczekają. Przyjezdni, choć z nieco poprawionymi nastrojami po minimalnej porażce w derbach, prawdopodobnie nie zdobędą pierwszych punktów. W 6 kolejce czeka ich bowiem kolejny mecz wyjazdowy. We Wrocławiu nikomu nie jeździ się łatwo. Gospodarze są dobrze zaznajomieni ze swoim torem i powinni poradzić sobie z ostatnią drużyną ligowej tabeli. 
 
Zielona Góra – Leszno 43:47
Bezsprzecznie czeka nas hitowe spotkanie w Grodzie Bachusa. Bój lidera z wiceliderem zapowiada się arcyciekawie. Niepokonani jak dotąd zielonogórzanie będą chcieli podtrzymać wspaniałe pasmo zwycięstw. Z kolei leszczyńska Unia postara się o to, by taka wpadka, jak ta ostatnia na własnym terenie z Toruniem, już się nie powtórzyła. O końcowym wyniku przesądzi, podobnie jak przed rokiem, ostatnia gonitwa. 
 
Rzeszów – Tarnów 51:39
Moim zdecydowanym faworytem w pojedynku derbowym jest PGE Stal. Miejscowi mają w swoich szeregach o wiele lepszych juniorów i niesamowicie skutecznego na rzeszowskim owalu Dawida Lamparta. W odróżnieniu od tarnowian, zrobili oni na mnie miłe wrażenie. Ich cztery porażki nie były wcale tak wyraźne. Jeżeli myślą o utrzymaniu, wygrana z Unią to sprawa priorytetowa. Jaskółki borykają się ze swoimi problemami, które powinny wykorzystać Żurawie.
 
Toruń – Grudziądz 57:33
Kibiców na MotoArenie czeka jednostronna potyczka. Z jednej strony Dawid, a z drugiej Goliat. Mecze poza domem są dla beniaminka niczym koszmar. Przy dużej dozie szczęścia, GKM przekroczy trzydziestkę. Torunianie wrócili do gry w wielkim stylu i w niedzielę rozgromią przeciwnika. Po prostu nie wierzę, by mogło być inaczej.