Typy ekspertów: D. Nowak



Już w niedzielę IV kolejka PGE Ekstraligi. Pierwszym ekspertem, który typuje wyniki tej niezwykle ciekawie zapowiadającej się kolejki jest reprezentant portalu LeszczynskiSport.pl, Daniel Nowak.

Daniel Nowak
Współtwórca i były redaktor naczelny ogólnopolskiego portalu żużlowego eSpeedway.pl. Niegdyś dziennikarz sportowy Telewizji Leszno i kilku innych redakcji. Obecnie prowadzi własną działalność gospodarczą. Wydawca portalu LeszczynskiSport.pl. Prywatnie wielki fan żużla, kolarstwa i snookera.

Tarnów – Zielona Góra 47:43
Dla mnie to najciekawsze spotkanie IV kolejki PGE Ekstraligi. Uznawany za nieco słabszy niż rok temu zespół z Tarnowa poczyna sobie całkiem nieźle. Gdybym miał podać klub, który posiada największy atut własnego toru, byłaby to właśnie Unia Tarnów. Gdybym miał podać klub dysponujący najlepszym składem (prócz Unii Leszno oczywiście), byłby to właśnie Falubaz. Mam ogromny problem, ale chyba właśnie argument torowy jest głównym powodem tego, że zaryzykuje i postawię na Jaskółki.

Wrocław – Grudziądz 50:40
Obie ekipy dysponują według mnie ciekawymi, ale mocno nierównymi składami. W obu zespołach jest wielu zawodników, którzy mogą zawodzić. Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał mecz we Wrocławiu. Myślę, że gospodarze wygrają, bo mają zdecydowanie więcej atutów. Pytanie jednak, czy będzie to skromy triumf, czy pogrom. Celuje zatem w coś pomiędzy, czyli rezultat 50:40 dla Betard Sparty.

Gorzów – Leszno 41:49
Z racji tego, że od lat kibicuje Bykom, typowanie meczów Unii nie może być obiektywne. Mam wrażenie, że aktualnie jedynym atutem Stali jest ich sytuacja w tabeli. Żużlowcy Piotra Palucha strasznie potrzebują punktów, a gdzie je zdobywać jak nie na własnym torze? Jednak nie tym razem. Do zespołu Adama Skórnickiego po kontuzji wraca Emil Sajfutdinow. Wysoką formą dysponują bracia Pawliccy. Każdy inny wynik niż zwycięstwo leszczynian uznam, nie za niespodziankę, a sensację.

Toruń – Rzeszów 52:38
Rzeszów wygra jeszcze kilka spotkań, ale raczej na własnym torze.  Ciągle pod znakiem zapytania stoi występ Adriana Miedzińskiego, którego brak jest odczuwalny. To jednak nic nie zmienia. W niedzielę KS Toruń odniesie pierwsze zwycięstwo. Dla mnie nie ma innej możliwości, jak triumf gospodarzy.