Tym razem na remis



Czwarta drużyna ubiegłego sezonu Futsal Ekstraklasy była w piątek rywalem GI Malepszy Futsal Leszno. Sparingowa potyczka z Acana Orłem Jelcz-Laskowice zakończyła się remisem 3:3.

Początek starcia należał do podopiecznych Tomasza Trznadla. Leszczynianie stworzyli kilka bardzo dogodnych sytuacji. Już w 5 minucie firmowym zwodem i skutecznym uderzeniem popisał się Piotr Pietruszko. Chwilę później mogło być 2:0. Piłkę przejął Jan Martin, który wyszedł na czystą pozycję, ale lepszy okazał się miejscowy bramkarz. Dwie dogodne sytuacje miał również Sebastian Wojciechowski, ale w tej części leszczynianie swojego dorobku już nie poprawili. Dwa trafienia pojawiły się natomiast po stronie gospodarzy. Najpierw w 15 minucie, po błędzie leszczyńskiej defensywy doprowadzili do wyrównania, a potem w samej końcówce objęli prowadzenie, pewnie wykorzystując przedłużony rzut karny.

Kolejną zmianę rezultatu mieliśmy dopiero w 28 minucie, kiedy najpierw w słupek trafił Piotr Pietruszko, a potem próbę kolegi poprawił Sebastian Wojciechowski. Podobnie jak w pierwszej części, mecz mógł się podobać, ale raziła skrupulatność arbitra. Biało-czerwoni z pięcioma faulami na koncie, przez niemal 10 minut zmuszeni byli do gry pod presją. Okazji do zdobywania goli nie brakowało z obu stron. W samej końcówce miejscowi odzyskali prowadzenie. Trener Tomasz Trznadel wziął czas i zdjął bramkarza. Taka taktyka przyniosła natychmiastowy skutek. Funkcję bramkarza przejął Kacper Konopacki i gol właśnie jego autorstwa ustalił wynik tego meczu na 3:3.