Twierdza Trzynastka zdobyta



Arot-Astromal Leszno, po dwóch cennych zwycięstwach odniesionych z Wolsztynem i Gdańskim, tym razem przegrał na własnej hali z Pomezanią Malbork 25:29. Porażka ta jest pierwszą poniesioną przy własnej publiczności w tym sezonie.
Gospodarze podbudowani efektownymi wiktoriami, sobotnią u siebie z Wolsztyniakiem oraz środową wywiezioną z gorącego terenu z Gdańska, mieli przedłużyć zwycięską passę właśnie w spotkaniu z Malborkiem. Już sam początek  starcia pokazał jednak, że podopiecznym Ryszarda Kmiecika o dwa punkty będzie arcytrudno. Przyjezdni świetnie operowali piłką, grali szybko i zaliczali więcej trafień od Arotu, co dało im, sporych rozmiarów prowadzenie tuż po pierwszym gwizdku sędziego. Leszczynianie zabrali się do odrabiania strat pod koniec pierwszej połowy. Świetną skutecznością zaimponował Marcin Tórz, który swoimi silnymi uderzeniami siał popłoch w szeregach Pomorzan. Do przerwy jednak, to goście schodzili do szatni z dwupunktowym prowadzeniem 14:12. Po zmianie stron gra nieco się zaostrzyła. Wielu szczypiornistów obu zespołów wędrowało na ławkę kar. Przewagę na parkiecie lepiej wykorzystywali malborczanie i to oni ostatecznie triumfowali 29:25.

Łukasz Kaczmarek