To była krótka przygoda



Na 1/32 swoją przygodę z tegorocznym Pucharem Polski zakończył GI Malepszy Futsal Leszno. W wyjazdowym spotkaniu w Lęborku nieznacznie lepsi okazali się gospodarze, którzy triumfowali w rzutach karnych.

Obydwa zespoły do niedzielnej rywalizacji przystąpiły bez kilku kluczowych graczy. Pewnie dlatego spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. Leszczynianie prowadzili w tym meczu aż trzykrotnie. Jako pierwszy na listę strzelców, już w 6. minucie wpisał się Mateusz Lisowski. Kilka minut później miejscowi doprowadzili do wyrównania. W drugiej połowie leszczynian ponownie na prowadzenie wyprowadził Adrian Niedźwiedzki. Również tym razem odpowiedź lęborczan była niemal natychmiastowa. W regulaminowym czasie mieliśmy zatem remis 2:2.

W dogrywce dla biało-czerwonych trafił Vitalii Lisnychenko, a po stronie gospodarzy Lucas Bonifacio. Drużynę, która zagra w 1/16 wyłoniły dopiero rzuty karne. W tych lepszą skutecznością wykazał się Team Lębork, który wygrał 4:2.