Tiereszczenko: Zabrakło szczęścia



W pierwszym meczu nowego sezonu, Polonia 1912 Astromal Leszno zremisowała u siebie z Polonią Środa Wielkopolska 0:0. Trener gospodarzy, Aleksiej Tiereszczenko, zwrócił uwagę przede wszystkim na dobre przygotowanie fizyczne leszczyńskiego zespołu.

Pomimo kilku świetnych sytuacji stworzonych przez zespół, nie udało się strzelić choćby jednej bramki swojej imienniczce. – Chcieliśmy wygrać, ponieważ wiedzieliśmy, co prezentuje przeciwnik. Nie udało się nam strzelić bramki i zremisowaliśmy. Był to pierwszy mecz nowej drużyny i niektórym zawodnikom brakowało spokoju w rozegraniu piłki – powiedział Aleksiej Tiereszczenko.

Nowi piłkarze nie mieli wielu okazji na zgranie z pozostałą grupą zawodników. Przed sezonem udało im się rozegrać zaledwie kilka meczów sparingowych. – Cieszy mnie przygotowanie fizyczne zespołu. Po bardzo krótkim okresie przedsezonowym, potrafiliśmy wytrzymać na boisku pełnie dziewięćdziesiąt minut – przyznał trener ekipy leszczyńskiej. – Na treningach poświęciliśmy sporo czasu taktyce i zgraniu poszczególnych formacji. Piłkarze szybko załapali, o co chodzi i wykonali wszystkie najważniejsze założenia. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będzie jeszcze lepiej – dodał.

Długimi, dokładnymi zagraniami, popisał się nowy nabytek Polonii 1912 Astromal Leszno, bramkarz Emil Anusiewicz. – Szybki kontratak był ćwiczony przez drużynę na treningach. Już w spotkaniu ze Środą pojawiło się kilka dogodnych sytuacji do strzelenia gola, po długich zagraniach bramkarza. Zabrakło nam szczęścia – wyjaśnia 49-latek.

W rozpoczynających się rozgrywkach, drużyna będzie chciała za wszelką cenę udowodnić, iż zasługuje na miejsce w III lidze. – Chcemy zwyciężać. Taka jest wola piłkarzy. W zeszłym sezonie było różnie, bowiem nie posiadaliśmy wystarczająco dużej liczby środkowych obrońców. W tym momencie mamy Przemysława Kowalskiego i Artura Siwego plus Krystiana Woźnego, dlatego możemy się czuć bardziej komfortowo – zakończył.

Łukasz Kaczmarek