Tęcza nadal bezbarwna



Czwartej ligowej porażki z rzędu doznały koszykarki XDemon Tęczy Leszno, które po bardzo słabej grze uległy AZS Koronie Kraków 51:73.  

Nasze zawodniczki udanie rozpoczęły sobotni mecz. Leszczynianki po pierwszych trzech minutach prowadziły 6:0. Jednak później za odrabianie strat wzięły się przyjezdne. Ostatecznie po pierwszej ćwiartce zawodniczki trenera Ryszarda Barańskiego prowadziły 16:11.

Jednak kibice, którzy przyszli dopingować zawodniczki z Leszna mocno rozczarowali się w drugiej kwarcie. Tęczowe już w połowie tej części gry złapały pięć fauli, nie zdobywając przy tym nawet jednego punktu. Po dwudziestu minutach wynik nie był już tak korzystny dla leszczynianek. Korona prowadziła 20:32.

Trzecia kwarta to dalszy ciąg problemów Tęczy. Koszykarki z Wielkopolski nie dość, że grały nieskutecznie w ataku to na domiar złego musiały radzić sobie bez Justyny Hołtyn, która doznała urazu pleców. Natomiast przyjezdne nadal konsekwentnie realizowały przedmeczowy plan w efekcie czego na 10 minut przed końcem prowadziły różnicą trzydziestu punktów.

Obaj szkoleniowcy na ostatnią kwartę zdecydowali się posłać do boju zawodniczki rezerwowe. Młode leszczynianki, wśród których prym wiodła Wiktoria Raczyńska pokazały, że w przyszłości będą stanowiły o sile XDemon Tęczy. Gospodynie wygrały tę kwartę 19:11, jednak w całym meczu musiały uznać wyższość AZS-u Korony, która pewnie zwyciężyła 51:73.

Taki wynik dzisiejszego spotkania oznacza, że XDemon Tęcza będzie musiała poszukać pierwszej ligowej wygranej na wyjazdach w Wodzisławiu Śląskim lub w Jeleniej Górze. Natomiast na własny parkiet nasze zawodniczki powrócą 12 listopada kiedy to do Leszna zawita ŁKS SMS Łódź.

XDemon Tęcza Leszno 51:73 AZS Politechnika Korona Kraków (16:11, 4:22, 12:29, 19:11)

Punkty dla Tęczy zdobywały: Batóg 14, Wojdalska 10, Hołtyn i Gadkowska po 6, Budeń, Lubińska i Woźniak po 4, Raczyńska 3, Dąbrowska, Krajewska i Brambor 0

Kamil Kuśnierek