Tak przekonująco jeszcze nie było



Pewne i przekonujące zwycięstwo nad MOKS Słoneczny Stok Białystok odnotowali gracze GI Malepszy Futsal Leszno. Gospodarze wygrali w hali Trapez w stosunku 4:2.

Gospodarze od początku narzucili swój styl gry. Miejscowi tworzyli więcej okazji, choć trzeba przyznać, że swoje szanse mieli też białostocczanie. Na pierwszego gola czekaliśmy dość długo. Przewagę biało-czerwonych w 13. minucie udokumentował Kacper Konopacki. Dwie minuty później było już 2:0. Nonszalancko, wysoko grający bramkarz rywali został ukarany przez byłego reprezentanta MOKS-u. Ten gol padł łupem Mateusza Lisowskiego, który trafił do przysłowiowego “pustaka”. To nie był koniec. Bramkę do szatni wbił gościom Michał Bartnicki i do przerwy wynik brzmiał 3:0.

Po zmianie stron miejscowi kontynuowali swój marsz po zwycięstwo. W 27. minucie sam na sam z bramkarzem wyszło dwóch leszczynian. Niestety Sebastian Wojciechowski w tej sytuacji sobie nie poradził i wydawało się pewnego gola jednak nie było. Chwilę później kapitalnym uderzeniem popisał się Jakub Molicki. Futsalówka odbiła się od poprzeczki, a w odpowiednim miejscu znalazł się Kacper Konopacki, zdobywając czwartą bramkę dla zespołu z Leszna, natomiast kapitan leszczynian musiał zadowolić się drugą tego dnia asystą. Goście w końcówce zdobyli co prawda dwa gole, ale zwycięstwo leszczynian nie było zagrożone nawet przez moment. Z dziennikarskiego obowiązku odnotujmy, iż strzelcem obu bramek dla MOKS-u był Piotr Skiepko. GI Malepszy Futsal Leszno pewnie i przekonująco pokonał MOKS Słoneczny Stok Białystok 4:2.