Szukają pieniędzy na monitoring



Kolejny milion złotych może wydać miasto na infrastrukturę na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Obecny system monitoringu, który jest niezbędny podczas imprez masowych, w tym także zawodów żużlowych, nie spełnia wymogów. Koszt budowy nowego monitoringu w Lesznie oszacowano na około dziewięćset tysięcy złotych.
Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji wyraźnie mówi o sposobach obowiązkowej rejestracji przebiegu imprez masowych na obiektach sportowych. Na rok 2012 Leszno nie kalkulowało wydatków na instalację nowego systemu monitoringu. Jak twierdzi prezydent, Tomasz Malepszy, miasto ma sporo innych, pilniejszych wydatków.

Obecny monitoring na stadionie żużlowym składa się z siedmiu kamer, a rejestracja odbywa się w systemie analogowo – cyfrowym. Niestety, nie spełniamy wymogów ministerialnych – mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lesznie, Andrzej Tomkowiak. – Przepisy regulują minimalne wymagania techniczne dla urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk, a także sposób przechowywania materiałów zgromadzonych podczas utrwalania przebiegu imprezy masowej. W przypadku Leszna oznacza to konieczność zamontowania na stadionie i w okolicy ponad 40 kamer funkcjonujących wyłącznie w standardzie cyfrowym – wyjaśnia Tomkowiak.

Warto dodać, że wymogi ministerialne spełniają tylko najnowocześniejsze stadiony, wybudowane na przestrzeni ostatnich kilku lat.