Swarzędz minimalnie lepszy



Niestety kolejną porażkę na swoim koncie mają koszykarki Tęczy Leszno. W poniedziałek podopieczne Krzysztofa Zajca nieznacznie przegrały z faworyzowanym Liderem Swarzędz 55:59.

Pomimo poniedziałku, na trybunach Hali Trapez zasiadła pokaźna liczba kibiców. Choć Tęcza nie była faworytem spotkania, rozpoczęła je lepiej. Gospodynie nieźle zbierały i wykorzystywały luki w obronie rywalek, trafiając do kosza, głównie po szybkich kontratakach. Pod koniec drugiej kwarty lekki przestój w szeregach leszczynianek spowodował, iż przyjezdne bez większego wysiłku kończyły akcje punktami. Pierwszą połowę minimalnie wygrał Lider, 32:28. Miejscowa drużyna straty odrobiła w trzeciej ćwiartce, a właściwie w jej drugiej części, bowiem koszykarki Anny Talarczyk, miały już przeszło dziesięć oczek przewagi. Skutecznością błysnęła niezawodna Edyta Krysiewicz. Doświadczona zawodniczka natchnęła zespół do walki, z której jednak nie udało się wyjść zwycięsko. Swarzędzanki, pomimo utraty wysokiego prowadzenia, zdołały podnieść się i obronić korzystny rezultat do końcowej syreny. Ostatecznie Tęcza Leszno, po pasjonującym boju, przegrała na własnym parkiecie z Liderem Swarzędz 55:59.

Punkty dla Tęczy Leszno zdobywały: Krysiewicz 23, Szymczak 10, Skrzypińska i Kubicka po 6, Moszak i Iradzka po 4 oraz Szymkowak 2.

Kolejne starcie Tęcza rozegra w sobotę, 1 grudnia o godzinie 16:00. Przeciwnikiem leszczynianek będzie Odra Brzeg.

Łukasz Kaczmarek