Sokół stawił opór



Jamalex Polonia 1912, po ciekawym spotkaniu pokonała we własnej hali ekipę Sokoła Marbo Międzychód 78:69. Było to dwunaste z rzędu zwycięstwo leszczynian.

Lepiej w sobotni mecz weszli koszykarze z Międzychodu, którzy otworzyli wynik spotkania. W pierwszej fazie inauguracyjnej kwarty rezultat brzmiał 0:4, a chwilę później 5:8. Przez większą część tej ćwiartki prowadzenie było po stronie przyjezdnych. Podopieczni Łukasza Grudniewskiego skutecznie zagrali jednak w samej końcówce i pierwszą część gry ostatecznie wygrali nieznacznie, w stosunku 22:19.
 
Dwie kolejne kwarty miały taki przebieg, do jakiego przyzwyczaili nas w tym sezonie Poloniści. Drugą kwartę gospodarze wygrali 19:11. W trzeciej przewaga miejscowych była jeszcze wyraźniejsza. Leszczyńscy koszykarze ponownie rozstrzygnęli ją na własną korzyść,  tym razem w stosunku 23:11.

Kiedy wydawało się, że jest już po meczu "drugi bieg" włączyli gracze Sokoła. W ostatniej kwarcie przyjezdni zagrali skutecznie i co istotne dla kibiców, niezwykle efektownie. Straty poniesione w poprzednich kwartach były jednak zbyt duże, aby myśleć o pokonaniu lidera II ligi. Rezultat tej ćwiatki brzmiał 14:26, jednak to gospodarze mogli cieszyć się z kolejnych ligowych punktów. Ostatecznie Jamalex Polonia 1912 Leszno pokonała Sokoła Marbo Międzychód 78:69. Warto podkreślić jednak ambitną postawę gości, którzy stawili opór niepokonanym jak dotąd leszczynianom.

Punkty dla leszczyńskiego zespołu zdobywali: Sirijatowicz – 24, Sanny – 18, Mowlik – 10, Sobkowiak – 9, Paszek – 5, Zubik – 5, Malinowski i Milczyński – po 3. W ekipie gości brylował Chodkiewicz, który zainkasował 23 oczka.

Daniel Nowak