Skórnicki: To zasłużony remis



Fogo Unia Leszno zremisowała z eKantor.pl Falubazem Zielona Góra 45:45 i do absolutnego minimum ograniczyła swoje szanse na awans do fazy play-off. Tęgiej miny po tym spotkaniu nie miał Adam Skórnicki.

Menadżer miejscowych uważa, że spore znaczenie dla przebiegu spotkania miała presja, która ciążyła na jego zawodnikach. – Wiadomo, że kiedy jeździ się na ostrzu noża i sytuacja robi się stykowa, to ciężko zapanować nad wszystkim. Myślę, że to zasłużony remis. Goście byli bardzo dobrze przygotowani. Tak to już jest – raz się wygrywa, a czasami trzeba przegrać. Miejmy nadzieje, że ta porażka czegoś na przyszłość nauczy – podsumowywał.

Byki w połowie meczu miały aż ośmiopunktową zaliczkę. Niestety nie udało się jej ani powiększyć, ani obronić. – Na pewno mecz był ciekawy. Czegoś na zabrakło. Szczególnie rezerwy taktyczne Falubazu nam odjechały – mówił Skórnicki.

Arbiter spotkania wykluczył w jedenastym biegu Petera Kildemanda. Duńczykowi nakazano odsunięcie się na starcie od Patryka Dudka. Kiedy w końcu to zrobił, minął czas dwóch minut i sędzia postanowił wyeliminować go z udziału w biegu. Ta sytuacja mogła mieć ogromny wpływ na końcowy wynik meczu. Skórnicki nie miał jednak ochoty komentować tej decyzji. – Sędzia ma zawsze rację – kwitował krótko.

(n)