Skórnicki: Stawiamy na walkę



Cieżki bój o zwycięstwo stoczyli w niedzielę żużlowcy Fogo Unii Leszno. Podopieczni Adama Skórnickiego ostatecznie nieznacznie pokonali Betard Spartę Wrocław 48:42 i uczynili kolejny krok do fazy play-off.

Cieszymy się ze zwycięstwa. Widzieliśmy, że nie przyjdzie ono nam łatwo. Już po próbie toru widzieliśmy, że Tai Woffinden i Maciej Janowski czują się bardzo dobrze na tym torze. Nie przygotowujemy tutaj żadnych niespodzianek. Stawiamy przede wszystkim na walkę – zdradził menadżer Byków.

Fogo Unia Leszno dopiero w końcówce rozstrzygnęła losy niedzielnego spotkania. Podopieczni Piotra Barona po raz kolejny pokazali, że są w stanie wygrać z każdym – Kiedy spotykają się dwie równorzędne drużyny, to właśnie mamy taki mecz, że wszystko decyduje się w końcówce – mówił Adam Skórnicki.

Menadżer gospodarzy podkreślał bardzo dobrą dyspozycję Damiana Balińskiego i Grzegorza Zengoty. – Wspaniałą robotę dzisiaj zrobiły numery: 10 i 12. Jeżeli numer 12 jedzie w biegu piętnastym, a numer 10 kwalifikuje się do jazdy w biegu czternastym, to wtedy można być o ten wynik spokojniejszym. Do tego dobra postawa juniorów, którzy pojechali tak jak są oceniani w kraju, czyli jak najlepszy polscy juniorzy – chwalił żużlowców Skórnicki.

W poniedziałek leszczynian czeka niezwykle trudny mecz w Zielonej Górze. Mimo braku Patryka Dudka Spar Falubaz będzie zdecydowanym faworytem zaległego pojedynku. – Tak jak drużyna wrocławska przyjechała do nas walczyć, tak my pojedziemy do Zielonej Góry.  Tak jak Wrocław nie był na straconej pozycji, tak samo my mamy wszelkie atuty. Gospodarze będą musieli trochę portkami potrząść – mówił żartobliwie Adam Skórnicki.

Daniel Nowak