Skórnicki: Piotr ściągnął gips



Fogo Unia Leszno bardzo słabo rozpoczęła niedzielny bój z ekipą z Tarnowa. Mimo strat poniesionych na początku meczu, udało się uzyskać dziesiąciąpunktową zaliczkę. Co po meczu mówił menadżer Byków?

Cieszymy się przede wszystkim ze zwycięstwa i z tego, że walczyliśmy na torze. Na pewno w każdym wyścigu zawodnicy dawali z siebie wszystko, a takie było zamierzenie – mówił tuż po spotkaniu menadżer Byków.

Sporo krwi napsuły leszczyńskiej drużynie inne imprezy, które przed niedzielnym spotkaniem odbywały się na stadionie imienia Alfreda Smoczyka. – Muszę przeprosić zawodników za stan nawierzchni. Mieliśmy różne rzeczy na stadionie. Do tego jeszcze opady deszczu i ten tor był dla zawodników dosyć ciężki. Porobiły się na nim małe koleinki. Zawodnicy stanęli jednak na wysokości zadania – mówił Adam Skórnicki.

Sporo kontrowersji wzbudzały wśród kibiców decyzję sędziego. Nasza redakcja jest już po głębszej analizie zapisu wideo. O ile w sytuacji z Nicki Pedersenem z pierwszego biegu decyzja była słyszna, o tyle wykluczenie Damiana Balińskiego po rzekomym faulu na Artomie Lagucie należy uznać za kardynalny błąd sędziego. – Nie jestem tylko pewien, czy sędziemu paluszki nie drżały, bo niektóre decyzje mogły wzbudzać kontrowersje. Tak na gorąco nie chciałbym jednak tego oceniać, bo ja też mogłem widzieć inaczej. Nie miałem okazji oglądać zapisów wideo, więc nie miałem takiej możliwości jak sędzia. Na głębszą ocenę przyjdzie zatem jeszcze czas – skomentował menadżer leszczyńskiego zespołu. W opinii naszej redakcji Piotr Lis powinien zostać odsunięty od sędziowania spotkań o takiej randze. Arbiter był chyba jednym z dwóch na stadionie (obok Łaguty) ludzi, którzy tak ocenili tą sytuację.

Fogo Unia Leszno w ostatnich tygodniach boryka się z lawiną kontuzji. Pech dotknął ich również w przeddzień meczu z Jaskółkami – Kenneth zadzwonił do mnie od razu po zawodach i poinformował, co się stało. Podjęliśmy wspólnie decyzję, że nie ma sensu dzisiaj startować. Przemek dzisiaj pierwszy raz wsiadł na motocykl po kontuzji. Mikkel Michelsen również był poobijany i zrezygnował dziś ze startów. Do tego Piotr Pawlicki po próbie toru ściągnął gips z ręki. Wielkie słowa uznania dla wszystkich zawodników z mojej drużyny. I tych kontuzjowanych, i tych w sztosie starowym. Na takie zawody warto przychodzić i oglądać  – stwierdził.

W ostatnich dniach żużlowy światek żyje również wadliwymi tłumikami. Ich kontrola odbyła się również przed meczem w Lesznie. – Należy napisać liczbę tłumików, które dzisiaj nie przeszły kontroli technicznej. Wiekszość z tych tłumików zakupione były w tym roku i nie wytrzymały one nawet do połowy sezonu. Są przegrzane i popękane. Ciągle wracamy do tłumików. Ciągle taplamy się w tym bajorku. Szkoda na to czasu. Stwórzmy wielkie widowisko i nie wracamy już do bezsensownych zmian regulaminowych – uważa popularny Skóra.

Daniel Nowak