Skórnicki: Paweł wypełniał program



Świetny debiut w roli menadżera zespołu zaliczył Adam Skórnicki. W niedzielę skazywana na porażkę Fogo Unia Leszno pewnie pokonała głównego rywala w walce o play-off, ekipę Unibaksu Toruń 48:41. 

Przede wszystkim muszę podziękować zawodnikom, że obdarzyli mnie ogromnym zaufaniem i mogliśmy zacząć współpracę – powiedział nowy menadżer Fogo Unii Leszno. – Na rozwiązanie wszystkich problemów czasu było mało. Zaczęliśmy od tych, które można rozwiązać najszybciej. Myślę, że poszliśmy w dobrym kierunku. Potencjał, który mają moi zawodnicy jest naprawdę bardzo duży i dzisiaj wykorzystaliśmy go w stu procentach – podkreślał.

Skórnicki uważa, że jednym z najważniejszych czynników w tym meczu była presja, która od początku sezonu ciąży na Unibaksie. – Zdaje sobie sprawę pod jaką presją jeździ Toruń od początku sezonu. Odrobić osiem punktów, to nie jest łatwa rzecz. Kiedyś Ci zawodnicy muszą mieć słabszy mecz, bo jeździć z taką świadomością nie jest łatwo. Dzisiaj złapaliśmy ich na małej zadyszce i dzięki postawie moich zawodników udało się to wykorzystać – mówił.

W parku maszyn Adam Skórnicki wymieniał liczne uwagi z poprzednim menadżerem, Pawłem Jąderem. – Wiadomo, że zbyt wielu szkół nie skończyłem. Mam problemy z pisaniem, więc Paweł musiał mi wypełniać program – mówił żartobliwie nowy menadżer Byków.

Wydaje się, że głównym kluczem do sukcesu Fogo Unii Leszno była kompletna zmiana nawierzchni. Nowy menadżer postanowił, że w niedziele zawodnicy obu drużyn będą ścigać się na nieco przyczepniejszej nawierzchni – Chcieliśmy przygotować taki tor, żeby był do walki. Taki, żeby moi zawodnicy i przeciwnicy mieli dobre ściganie. Myślę, że pokazali dzisiaj doskonały show – podkreślił Adam Skórnicki.