Sensacja w Trzynastce



Do nie lada sensacji doszło w meczu szczypiornistów. Faworyzowany Real Astromal Leszno zaledwie zremisował u siebie z drużyną z końca ligowej tabeli SMS ZPRP Gdańsk 28:28.

Z pewnością nie tak wyobrażali sobie sobotnie spotkanie kibice zgromadzeni w hali Trzynastka. Real Astromal tylko zremisował z niżej notowanym SMS ZPRP.

Początek należał do gości, którzy zdecydowanymi atakami kończyli akcje i wysforowali się na prowadzenie 3:1. W krótkim odstępie czasowym, gospodarze przegonili rywala i zaczęli budować przewagę. Ta do przerwy wynosiła pięć bramek i wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, by nasza drużyna zainkasowała dwa punkty.

Niestety, w drugiej połowie miejscowi zaprezentowali się poniżej oczekiwań. W przeciągu kwadransa, leszczynianie tylko cztery razy potrafili pokonać bramkarza ekipy przeciwnej. Swoje założenia taktycznie, konsekwentnie wykonywali gdańszczanie, dzięki czemu odzyskali przodownictwo w meczu. Końcówka starcia to wymiana ciosów i mnóstwo kar zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Na 60 sekund przed ostatnią syreną było po 28 i w posiadaniu piłki byli goście. Nie wykorzystali oni niepowtarzalnej szansy na trafienie, popełniając prosty błąd. Decydujące słowo mogło należeć do naszego zespołu, jednak piłkę meczową zmarnował Jarosław Jasiczek.

Ostatecznie, klub ze stolicy Pomorza sprawił sensację, remisując w Lesznie z Realem Astromal 28:28. Warto dodać, że tuż przed potyczką, podziękowania za kilkadziesiąt lat prezesury z rąk najważniejszych osobistości miasta otrzymał Ryszard Kmiecik.

Bramki dla Realu Astromalu zdobywali: Przekwas i Łuczak po 7, Wesołek 5, J. Wierucki 4, Tórz i Misiaczyk po 2 oraz H. Szkudelski 1. Najwięcej goli dla przyjezdnych rzucili: Moryto 12 i Sićko 10.

Łukasz Kaczmarek