Sassek: Wszystkie krążki są cenne



Michał Sassek to speedrowerzysta, który odniósł w tym roku mnóstwo sukcesów na arenie międzynarodowej i krajowej. Był też jednym ze skuteczniejszych zawodników Szawera Leszno.
Sassek przez cały sezon imponował wysoką formą, co zaowocowało pokaźną zdobyczą medalową. – Uważam, że ten sezon był dla mnie jak najbardziej udany. Nie mogę jednak powiedzieć tego o całym zespole. Przed tegorocznymi rozgrywkami chcieliśmy wskoczyć na podium w lidze. Niestety, nie udało nam się tego dokonać – ocenia junior.
 
Do swojej kolekcji, leszczyński jeździec dołożył cztery krążki, trzy złote i jeden srebrny. – Co do moich osiągnięć, jestem strasznie zadowolony, lecz nie ukrywam, że mały niedosyt pozostał. Bardzo intensywnie trenowałem zimą, co z pewnością miało duży wpływ na zdobycie Wicemistrzostwa Świata Juniorów i Mistrzostwa Polski Juniorów – nie kryje młody zawodnik.

Niezwykle szczęśliwa okazała się ziemia brytyjska. To właśnie na niej swoim talentem zabłysnął 18-latek. – Pobyt w Wielkiej Brytanii wspominam bardzo dobrze. Moje występy zostały okraszone wspaniałymi sukcesami. Oprócz indywidualnego lauru, wraz z kolegami z reprezentacji sięgnąłem po mistrzostwo drużynowe i w parowe – miło wspomina. – Wszystkie krążki i puchary są dla mnie równie ważne i cenne. Każdy z nich ma swoją historię i czegoś mnie nauczył – dodaje z zadowoleniem.

Bardzo istotne w osiągnięciu celu było wsparcie ze strony klubu, a także sponsorów i najbliższych osób. – Bardzo dziękuję całemu zarządowi Szawer Leszno, osobom pomagającym mi finansowo oraz rodzinie, dziewczynie i znajomym za to, że cały czas byli przy mnie, trzymali za mnie kciuki i ani na sekundę nie przestali we mnie wierzyć! – zakończył.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek