Sajfutdinow: Nic nie pasowało



Dotkliwej porażki z ROW doznała Fogo Unia Leszno. Występ poniżej oczekiwań na rybnickim owalu zanotował Emil Sajftudinow, który jeszcze dzień wcześniej stanął na podium Speedway European Championships.

Jeszcze przed zawodami, każdy z leszczynian wierzył w powodzenie i liczył, że uda się po raz pierwszy w tym sezonie wygrać na wyjeździe. Wskazywać mogła na to bojowa atmosfera wśród gości w parkingu. Niestety, Byki zaprezentowały się bardzo słabo i nie miały zbyt dużo powiedzenia. Tym samym, droga do fazy play-off powoli się zamyka. W teorii, istnieją jeszcze matematyczne szanse na awans, jednak teraz nie wszystko zależy od nas.

Kiepsko w niedzielnym spotkaniu zaprezentował się Emil Sajfutdinow. Rosjanin, który miał być podporą naszego zespołu okazał się być kompletnie bezbarwny. Łącznie zdobył zaledwie 3 punkty i bonus w czterech startach. – To był bardzo słaby mecz w moim wykonaniu. Zupełnie nic mi nie pasowało, byłem totalnie pogubiony. Zaczęliśmy panikować po nieudanym pierwszym biegu, popełnialiśmy błędy w ustawieniach motocykli. Zasadniczo wszystko robiliśmy źle – powiedział niepocieszony zawodnik za pośrednictwem swojego Fan Page'a. – Wiem, że wyjdę z tego, bo taki jest sport. Czasami upadasz, ale trzeba się podnieść – dodał pełen nadziei.

(kk)