Rozbici w Pile



Jednostronny przebieg miało sobotnie spotkanie w Pile. Faworyzowany Credo Futsal wygrał u siebie ze Sportingiem Futsalem Leszno aż 11:6.

Jeszcze conajmniej przez tydzień na swoje pierwsze zwycięstwo w II lidze poczekają leszczyńscy futsaliści. I tym razem nie udało się wywalczyć kompletu punktów. Lepszym od naszego zespołu okazała się Credo Futsal Piła.

Mecz lepiej rozpoczęli goście. Już w 3. minucie wynik otworzył Łukasz Chmielewski. Odpowiedź gospodarzy nadeszła cztery minuty później. Do siatki trafił Kamil Kuliński. Później było już tylko gorzej. W 11. i 12. minucie Patryka Śniadego dwukrtonie pokonywał Marcin Waszak. Leszczynianie mogli zmniejszyć złapać kontakt z rywalem w 15. minucie, jednak przedłużony rzut karny zmarnował Damian Drewnowski. Przed podobną szansą stanęli pilanie w 17. minucie. Celnym strzałem popisał się Cezary Knapiński. Jeszcze przed przerwą dwa mocne ciosy zadali Michał Wolan i ponownie Knapiński. W samej końcówce pierwszej połowy Credo Futsal popełnił siódmy faul. Piłkę na 9 metrze ustawił Michał Murawa i nie pomylił się. Pierwsza część gry zakończyła się rezultatem 6:2.

W 24. minucie miejscowi zdobyli siódmą bramkę. To jednak nie załamało beniaminka. W 26. minucie trzeciego gola strzelił Jakub Molicki, a chwilę potem na listę strzelców wpisał się Łukasz Janowicz. Niestety, kolejne fragmenty to dominacja przeciwnika, który był chytrzejszy, niż defensywa Sportingu Futsalu cztery razy. Trafienia zaliczyli Waszak i Krzysztof Mrozek, a dwa dołożył Wolan. W ostatniej fazie, podopieczni Grzegorza Posikaty i Krzysztofa Kaczmarzyka, zdołali zmniejszyć straty. W 38. minucie Adama Kujawskiego pokonał Murawa, a w 39. minucie Jakub Przymus. Ostatecznie jednak, faworyt z Piły zwyciężył Leszno wysoko 11:6.

Credo Futsal Piła: Kujawski – Kostecki, Walosz, Wolan, Knapiński, Skwarek, Nawrocki, Kuliński, Mrozek, Suszycki, Waszak, Karolewski

Sporting Futsal Leszno: Śniady – Chmielewski, Czajka, Drewnowski, Janowicz, Molicki, Murawa, Piecuch, Szafrański, Szewczyk, Tomczak, Walczak, Przymus

Łukasz Kaczmarek