Raczyński: Celem jest utrzymanie



MKS Tęcza Leszno inauguracji sezonu 2011/2012 we własnej hali nie zaliczy do udanych. Nastroje w zespole są jednak bojowe, a działacze podkreślają, iż głównym celem jest utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Dysponujemy dość okrojonym składem. Każda wyrwa w tym 5,6-sobowym zespole powoduje od razu olbrzymie kłopoty. Musimy rotować graczami a to powoduje, że naruszana zostaje płynność i automatyzacja w grze. Jak Państwo wiecie zespół w tym składzie trenuje ze sobą trzeci tydzień. Nie posiadamy gracza podkoszowego, takiej prawdziwej piątki. Dziewczyny, które grają u nas na pozycjach cztery i pięć są przecież nominalnymi czwórkami – tłumaczył tuż po spotkaniu trener leszczynianek Dariusz Raczyński. – Przegraliśmy dziś na tablicy 43 do 18, co jest przepaścią jeżeli chodzi o ten element gry. Decydując się na pracę tutaj, wiedziałem czego się podejmuję i jak będzie trudno – przyznał.

Tęcza ma w tej chwili na swoim koncie jedno zwycięstwo. – Naszym celem jest utrzymanie w lidze i to jest dla nas cel nadrzędny. Takie zespoły jak ten z Rybnika, czyli te pierwsze 7-8 drużyn jest na dziś poza naszym zasięgiem. Będziemy jednak walczyć, by wejść do ósemki, by ten byt w lidze był spokojny – informował szkoleniowiec.

Podopieczne trenera Raczyńskiego już na początku sezonu dotknęła kontuzja. Podczas treningu skręcenia nogi doznała Małgorzata Chomicka. Szkoleniowec nie był w stanie ocenić, kiedy koszykarka wróci na parkiet. Podkreślił jednak, że nie będzie śpieszył się z decyzją o jej powrocie. 

Podczas meczu z Rybnikiem miejscowi kibice domagali się wpuszczenia na parkiet najmłodszych koszykarek. Kiedy wynik wydawał się już przesądzony, Dariusz Raczyński dał szanse gry Żanecie Kubickiej i Zuzannie Janowicz. Trener odniósł się do postawy fanów. – Młodzież? Jak najbardziej, tylko patrząc w dane naszych zawodniczej mamy jedną seniorkę – zakończył. 

Daniel Nowak