Puchar pojechał do Krosna

SONY DSC


Minione dwa dni w Lesznie upłynęły pod znakiem męskiego basketu. W hali Trapez odbywał się bowiem towarzyski Turniej o Puchar Prezydenta Leszna. Najlepsi okazali się ekstraklasowi koszykarze Miasta Szkła Krosno.

Jamalex Polonia 1912 uległa w półfinałowym starciu późniejszym zwycięzcom turnieju 72:81. Ekstraklasowe progi okazały się zatem za wysokie, choć warto podkreślić, że leszczynianie nie byli zespołem dużo gorszym. Rywale musieli się sporo napracować, aby pokonać gospodarzy. Ostatecznie do niespodzianki nie doszło.

W sobotę rywalem podopiecznych Łukasza Grudniewskiego była Pogoń Prudnik. Był to niejako mecz pocieszenia, bo stawką było trzecie miejsce w turnieju. Obie drużyny przystąpiły do niego jednak niezwykle zmobilizowane, a cel był jeden – zakończyć turniej zwycięstwem. Spotkanie miało bardzo zacięty przebieg. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a żadna z ekip nie potrafiła zyskać pokaźniejszej przewagi. Tuż przed syreną końcową, wynik brzmiał 73:74 dla prudniczan. Dosłownie ułamek sekundy przed końcem, sędzia dopatrzył się przewinienia gości. Dwa rzuty osobiste, bez najmniejszego zawahania wykorzystał Adam Kaczmarzyk i Polonia mecz wygrała 75:74, odbierając puchar za trzecie miejsce.

W meczu o główne trofeum, Miasto Szkła okazało się lepsze od GTK Gliwice, triumfując 70:61. Puchar prezydenta pojechał zatem do dalekiego Krosna.