Przenosiny dobrym posunięciem



Damian Baliński tuż przed sezonem upuścił Fogo Unię Leszno i obecnie zdobywa punkty dla rybnickiego ROW. Okazuje się, że decyzja jaką podjął zawodnik była jak najbardziej słuszna. Dziś jest bowiem jednym z filarów swojego zespołu.

W minioną niedzielę ROW Rybnik sprawił swoim kibicom miłą niespodziankę, wygrywając w Gnieźnie. Baliński zdobył dla swojego zespołu 8 punktów i 2 bonusy. We wcześniejszych spotkaniach zdobycze były jeszcze bardziej okazałe.

Zarówno Damian, jak i działacze rybnickiego klubu mogą być zadowoleni z decyzji podjętej przed sezonem 2015. – Wiadomo było, że tego miejsca dla mnie nie byłoby w Lesznie, Unia bardzo mocno się wzmocniła, i tutaj naprawdę nie było sensu. Byłoby wbrew logice, gdybym został w Lesznie i oczekiwałbym na to miejsce. Najprawdopodobniej, w związku z tym, że mają bardzo dobry skład, pewnie nie wyjechałbym, a chodzi o to, aby jeździć. Te przenosiny były jak najbardziej dobrym posunięciem, także jestem bardzo zadowolony, że tak się złożyło – komentuje na łamach eSpeedway.pl leszczynianin.

Działacze ROW Rybnik mają bardzo ambitne plany. Chcą awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. Damian Baliński znalazł się w całkiem silnej ekipie, która wyrasta do miana faworyta Nice Polskiej Ligi Żużlowej. – Z tym wszystkim na razie wolałbym się wstrzymać. Najważniejsze jest to, aby w każdym meczu jechali tak jak trzeba i z tego będzie dobry wynik. Na razie patrzymy na tor, może wszyscy okrzyknęli nas tak jak to mówimy, ale na to trzeba zapracować na torze. Wiadomo, nazwiska na papierze to jest coś innego, a tor i praktyka zupełnie wyglądają inaczej. Także, musimy jechać najlepiej jak potrafimy i wywalczyć ten awans  – ocenia były żużlowiec Fogo Unii Leszno.

Daniel Nowak