Przełamanie futalistów



Serię czterech porażek z rzędu przerwali leszczyńscy futsaliści. GI Malepszy Futsal Leszno pewnie pokonał w Pniewach, tamtejszy Red Dragons II 5:0.

Pniewianie od początku tego spotkania nastawili się wyłącznie na grę z kontry. W 6 minucie po strzale z ostrego kąta Kijaka, piłka otarła się o słupek bramki Twardowskiego. Niezłą szansę dla gości, po indywidalnej szarży zmarnował Patryk Przymus. 6 minut później Kijak ponownie próbował szczęścia. Tym razem strzał z dużej odległości obronił bramkarz przyjezdnych. W 14 minucie, po błędzie Jakuba Przymusa, w doskonałej sytuacji sam na sam z naszym golkiperem znalazł się Danielczak. Fenomenalną interwencją ponownie popisał się Twardowski. Minutę później sprawdziło się powiedzenie, że niewykorzystane sytuację się mszczą. Przez zasieki obronne gospodarzy przedarł się Jakub Przymus, udarzył czubkiem buta, a piłka powędrowała do siatki. Po chwili doskonałą okazję do podwyższenia miał Tomaszewicz, jednak futsalówka trafiła w słupek. Od tego momentu z każdą minutą coraz wyraźniej rysowała się przewaga gospodarzy. Miejscowi nacierali bramkę rywala, jednak niewiele z tego wynikało. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem GI Malepszy Futsal Leszno.

Druga połowa to już popis gry w wykonaniu leszczynian. Już na początku tej części gry goście mieli kapitalna okazji do bramek. Najpierw Chmielewski wypuścił Walczaka. Ten jednak przegrał pojedynek sam na sam z Budychem. Chwilę później długie zagrania otrzymał Jakub Przymus. Błąd po stronie gospodarzy popełnł Miałkas, który pokonał własnego bramkarza i mieliśmy 0:2. W 29 minucie z daleka uderzył Tomaszewicz. Piłkę wybronił Dymek, ale przy dobitce Chmielewskiego był już bez szans. Stan meczu brzmi 0:3 i gospodarze są zmuszeni wycofać bramkarza. W kilka minut zamknęli leszczynian we własnej połowie, tworząc sobie przy tym kapitalne sytuacje do zdobywania bramek. Leszczyńska formacja obronna stanęła jednak na wysokości zadania. W 36 minucie błąd w rozegraniu popełniają miejscowi i do pustej bramki trafia były kapitan leszczyńskiej ekipy, Łukasz Chmielewski. W ostatnich sekundach, przy dużym zamieszaniu wynik na 0:5 ustalił Tomaszewicz.

Najbliższe spotkanie leszczyńscy futsaliści rozegrają 12. marca, gdy do hali Trapez zawita Mundial Żary. Dla naszej drużyny będzie to ostatni mecz w tym sezonie przed własną publicznością.

Daniel Nowak