Przegrały wygrany mecz



W środowym spotkaniu Ford Germaz Ekstraklasy Tęcza Leszno, pomimo sporej przewagi, przegrała we własnej hali z ŁKS-em Siemens AGD Łódź 75:78. 
Po świetnym meczu w wykonaniu Tęczy w niedzielę z Pruszkowem, wszyscy ostrzyli sobie apetyty i oczekiwali kolejnego zwycięstwa. Początek starcia z ŁKS-em był dosyć wyrównany. Obie drużyny wykorzystywały praktycznie każdą akcję. Pierwsza kwarta zakończyła się minimalnym prowadzeniem gospodyń. Z wysokiego "C" leszczynianki rozpoczęły drugą kwartę. Pochwalić za nią można cały zespół, który grał niezwykle rozmaicie, rozbijając obronę przyjezdnych. Głównie dzięki niesamowitej Marke Freeman nasze Panie osiągnęły komfortową przewagę dziewięciu punktów.

Jeszcze w trzeciej odsłonie nic nie wskazywało na to, że łodzianki osiągną na parkiecie Hali Trapez korzystny rezultat. Zawodniczki z Wielkopolski, pomimo kilku minut rozluźnienia, nie straciły kontroli nad spotkaniem. Pewnie wykorzystywały nadarzające się okazje, przechwytując przy tym sporo piłek po niewymuszonych błędach rywalek. Niestety miejscowe koszykarki zbyt wcześnie uwierzyły, iż mecz jest już wygrany. W czwartej ćwiartce podopiecznie Dariusza Raczyńskiego nie utrzymały nerwów na wodzy i roztrwoniły dziesięć punktów przewagi. Ostatnie słowo należało do rywalek, które obnażyły wszystkie słabości leszczyńskiej drużyny.

Punkty dla Tęczy zdobywały: Freeman 28, Grabowska 13, Bednarczyk 11, Kuncewicz 10, Gala 5, Chomicka 4, Urbaniak 4. Najwięcej trafień po stronie ŁKS-u zaliczyła McIntyre, 21.

Łukasz Kaczmarek