Przegrali po raz dziesiąty



Dziesiątą ligową porażkę w tym sezonie poniosła Jamalex Polonia 1912. W sobotę w Hali Trapez, leszczynianie przegrali z Biofarmem Basketem Suchy Las 58:64.

Leszczyńska drużyna weszła w ten mecz koszmarnie źle. Już po dwóch minutach, trener Marek Lebiedziński, zmuszony był wziąć czas, bowiem goście prowadzili 7:0. Po krótkiej reprymendzie, miejscowi zaczęli trafiać do kosza. Pierwszą kwartę na swoją korzyść rozstrzygnął jednak Suchy Las. W drugiej kwarcie, obydwa zespoły zagrały bardzo skutecznie. Co rusz, zawodnicy notowali celne rzuty trzypunktowe. Partię tę minimalnie wygrał Biofarm Basket i schodził do szatni przy prowadzeniu 43:34. Po przerwie, Poloniści zaczęli wściekle gonić rywali. W trzeciej ćwiartce solidnie spisała się defensywa, co zaowocowało zbliżeniem się do piątej ekipy tabeli na jeden punkt, przed ostatnią odsłoną. W niej działo się naprawdę wiele ciekawego. Więcej charakteru i zimnej krwi w samej końcówce, wykazali przyjezdni, którzy ostatecznie zwyciężyli 64:58. Porażka ta sprawiła, że o play-offy w Lesznie będzie arcytrudno.

Punkty dla Jamaleksu Polonii 1912 Leszno zdobywali: Krówczyński i Mowlik po 12, Hajnsz 11, Zubik 9, Jankowiak 8, Gadomski 4 i Łukomski 2.

Łukasz Kaczmarek