Prz. Pawlicki: Wyglądam nieźle



Bardzo udanie w eliminacjach Złotego Kasku na obiekcie w Rawiczu zaprezentował się Przemysław Pawlicki. Leszczynianin pewnie awansował do finału imprezy.

Starszy z braci, z 14 punktami na koncie, zajął drugie miejsce w zawodach, uznając wyższość Bartosza Zmarzlika. Junior z Gorzowa nie miał sobie równych, będąc w czwartek niepokonanym na stadionie im. Floriana Kapały. – Wszyscy, którzy znają rawicki tor wiedzą, iż najważniejszy jest tutaj start. Dobrze zabierałem się spod taśmy, porządnie również jeździłem po trasie – stwierdził 23-latek. – W sumie, tylko w jednym biegu popełniłem błąd na wejściu w łuk i wykorzystał go Bartosz Zmarzlik. Próbowałem go gonić, ale obierał optymalne ścieżki i nie dałem już rady wyprzedzić – dodał.
 
Leszczyński zawodnik potwierdził, że o jego dyspozycję martwić się nie musimy. – Wyglądam nieźle. Cały czas próbujemy czegoś nowego, bym spisywał się jeszcze lepiej. Nie sugerowałem się zbytnio pierwszymi sparingami, ponieważ były dla mnie formą przygotowań. Sprawdzałem, jak pracuje sprzęt, testowałem pewne ustawienia – podkreślił. – Mam nadzieję, że wraz z początkiem sezonu ligowego, będę solidnie punktował dla drużyny – zakończył Przemysław Pawlicki.

Łukasz Kaczmarek