Porażka goni porażkę



Bardzo bliscy wyjazdowego zwycięstwa byli leszczyńscy koszykarze. Ostatecznie jednak Jamalex Polonia 1912 przegrała w Międzychodzie z Sokołem Marbo 57:60.

Mecz z sąsiadem z tabeli mógłbym przełomowym dla podopiecznych Marka Lebiedzińskiego. Tak się jednak nie stało i Poloniści przegrali po raz siódmy w tym sezonie. 

Pierwszą kwartę zdominowali gospodarze, którzy brylowali pod koszem, trafiając 28 punktów przy zaledwie 12 gości. Zgoła odmienna była druga ćwiartka. Przyjezdni zagrali perfekcyjnie w ataku i obronie, gromiąc rywala 20:2. Dzięki nieziemskiej skuteczności, leszczynianie schodzili do szatni w dużo lepszych nastrojach, prowadząc 45:43. Kolejna odsłona to bardzo uważna gra obu drużyn. Żadna, nie chciała popełnić błędu i stracić szansy na triumf. Jeszcze na pięć minut przed końcem, nasi koszykarze utrzymywali skromny dystans nad Międzychodem. Niestety, zbyt duża ilość fauli spowodowała, że Sokół Marbo w łatwy sposób przegonił Jamalex i wygrał na własnym terenie 60:57.

Punkty dla leszczyńskiego zespołu zdobywali: Jankowiak 12, Mowlik i Gadomski po 11, Zubik 10, Krówczyński 4 oraz Rutkowski, Hajnsz i Malinowski po 3.

Kolejną szansą na przerwanie niechlubnej serii, Leszno będzie miało w najbliższą niedzielę, kiedy to zmierzy się na własnym parkiecie z Kaliszem.

Łukasz Kaczmarek