Pomezania pokonana



Po dramatycznej końcówce spotkania, szczypiornści Realu Astromalu Leszno wygrali we własnej hali z Pomezanią Malbork 29:28.

Mający spore aspiracje do walki o czołowe lokaty Real Astromal, podejmował w sobotę na własnym parkiecie jednego z faworytów do awansu do Superligi, Pomezanię Malbork. Mecz w Hali Trzynastka fantastycznie rozpoczęli gospodarze, którzy w przeciągu kilku minut osiągnęli trzybramkowe prowadzenie. Podopieczni Ryszarda Kmiecika grali bardzo dobrze zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Nie pozwolili rywalom rozwinąć skrzydeł, a zarazem skutecznie kończyli umiejętnie wypracowane akcje. Stąd, wynik do przerwy brzmiał 16:11 na korzyść leszczynian. Z kompletnie innym nastawieniem na drugą połowę, wyszli goście. Ich śmielsze ataki spowodowały, sporo wykluczeń dwuminutowych w szeregach miejscowych. Pomimo większego zaanagżowania zespołu przyjezdnego, leszczyńscy szczypiorniści obronili się i zainkasowali niezwykle ważne dwa punkty, zwyciężając przeciwnika 29:28. Warto dodać, że wydarzeniem numer jeden był powrót do gry Huberta Szkudelskiego. Rekonwalescent otrzymał sporą porcję braw od licznie zgromadzonej leszczyńskiej publiczności.

Dla Realu Astromalu bramki zdobyli: Giernas 9, M. Wierucki 6, Misiaczyk i Przekwas po 4, Łuczak 3, J. Wierucki 2, H. Szkudelski 1.

Kary 2-minutowe otrzymali: Łuczak 28' 48', Wesołek 32', Przekwas 36', H. Szkudelski 55', M. Wierucki 56'

Łukasz Kaczmarek