Polska – Węgry 0:2



Wtorek na kręglarskich mistrzostwach świata można okrzyknąć dniem Polsko-Węgierskiej rywalizacji.
O godzinie 15.00 rywalizowali mężczyźni, bezpośrednio po nich, o godzinie 18:30 grę rozpoczynały kobiety.

Mecz panów był najlepszym w drużynowej historii kręglarstwa klasycznego. Panowie ponownie bez kompleksów wspięli się na swój najwyższy poziom i zdobyli łącznie 3874 punktów, co oznacza ponowne pobicie rekordu Polski, tym razem o 59 kręgli.
Autorami obecnego rekordu zostali: Mikołaj Konopka, Jakub Osiewicz, Mateusz Goździk, Tomasz Masłowski, Michał Grędziak oraz Michał Szulc.
Świetna atmosfera na trybunach niosła naszą reprezentację jak na skrzydłach, w ciężkim boju z faworyzowaną drużyną Madziarów, lecz finalnie nie udało się odnieść zwycięstwa. Polska pomimo remisu w pojedynkach 3:3, uzyskała mniejszą ilość kręgli od Węgrów, którzy zbili ich 3924. Mecz zakończył się wynikiem 3:5 dla przyjezdnych znad pięknego Balatonu.

Po meczu mężczyzn przyszedł czas na kobiety. Niestety, w tym przypadku zabrakło ewidentnie doświadczenia na tle ogranych na międzynarodowych imprezach Węgierek. Wynik 1:7 mówi wiele o przebiegu tego spotkania. Polki zdobyły łącznie 3287, co okazało się wynikiem aż o 239 kręgli mniejszym od rywalek.

We wtorkowy wieczór dowiedzieliśmy się, że Polska męska reprezentacja zagra dalej, natomiast kobiety żegnają się z turniejem.
Z kim zagrają Panowie? Tego dowiemy się dziś po godnie 18:30, gdy swój drugi mecz rozegrają Węgrzy ze Słoweńcami.

Zaczynasz trenować boks? Dowiedz się, czego potrzebujesz