Pogrom przy Strzeleckiej



W meczu II kolejki V ligi Polonia 1912 Leszno rozgromiła u siebie Stal Pleszew aż 8:0. Gospodarze zachwycili i tym razem zagrali na zero z tyłu.

Obie ekipy sobotnią potyczkę rozpoczęły dość spokojnie. Dla gospodarzy był to przede wszystkim czas na rozpoznanie rywali. W 22. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Michał Płocharczyk, który takich okazji nie zwykł marnować. Chwilę później dziurawa obrona gości znowu dała o sobie znać. Egzekutorem ponownie był Michał Płocharczyk i mieliśmy 2:0. To nie był koniec popisów tego zawodnika. 5 minut przed końcem leszczynianin trafił po raz trzeci, kompletując klasycznego hat-tricka. Do przerwy Polonia prowadziła 3:0.

Po zmianie stron podopieczni Karola Misia nadal dyktowali warunki. Stal nie miała w tym meczu nic do powiedzenia. Miejscowi do bramki rywali trafili jeszcze pięciokrotnie, a na listę strzelców wpisali się: dwukrotnie: Nowak oraz Nędza, Harendarz i Smoła. Ostatecznie Polonia 1912 Leszno rozgromiła piątą drużynę ubiegłego sezonu 8:0. Po dwóch spotkaniach wydaje się, że biało-czerwoni po prostu nie pasują do V ligi. Awans wydaje się być w zasięgu leszczynian, choć należy pamiętać, że najtrudniejsze pojedynki dopiero przed nimi.

Polonia 1912 Leszno – Stal Pleszew w obiektywie