Podnieśli się z kolan



Po czterech porażkach z rzędu, zwycięstwo odnieśli nasi koszykarze. Timeout Polonia Leszno pokonała u siebie Energę Kotwicę Kołobrzeg 94:79.

Będący w dołku leszczynianie w piątek stanęli przed niesamowitą szansą na przełamanie. Wszak do hali Trapez zawitała ostatnia ekipa ligowej tabeli.

Początek był bardzo wyrównany. Obie drużyny szły niemal łeb w łeb. Jeszcze w 6 minucie po trafieniu Nikodema Sirijatowicza było 20:17 dla gospodarzy, ale w końcówce pierwszej kwarty goście dali jasny sygnał, że nie zamierzają łatwo odpuścić. Odwrócili kartę i po 10 minutach prowadzili 31:25. W drugiej rozpoczęło się odrabianie strat, do czego kibice już zostali w tym sezonie przyzwyczajeni. Przegonić przyjezdnych udało się dopiero w ostatnich sekundach, kiedy to do ku zdumieniu publiczności, trójkę rzucił Szymon Milczyński. Do przerwy mieliśmy 46:45.

Trzecia partia, podobnie jak pierwsza, była zacięta. Biało-czerwoni, jak tylko zbudowali przewagę, momentalnie ją tracili. W 30 minucie z dystansu pocelował Radosław Trubacz zrobiło się 67:63. Rzutem na taśmę akcję 2+1 przeprowadził Jakub Dłoniak i ta odsłona ułożyła się na remis. Decydującą o losach spotkania okazała się czwarta kwarta. W niej miejscowi nie pozostawili złudzeń rywalowi. Po festiwalu trójek Sirijatowicza, Kamila Chanasa, a potem niesamowitego Huberta Pabiana, zrobiło się momentalnie 78:66. Od tego momentu podopieczni Radosława Hyżego grali już na większym luzie. Do ostatniej syreny kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie i wygrali 94:79.

Punkty dla Timeout Polonii zdobywali: Pabian 25, Chanas i Milczyński po 19, Trubacz 10, Sirijatowicz 9, Krawczyk 7 oraz Sanny 5.