Poczęstowani gorzowską szprycą



To miał być mecz, w którym rozpędzona Fogo Unia Leszno powalczy z mistrzem Polski nawet o punkt bonusowy. Tymczasem Stal pokazała wielki charakter, przerywając niekorzystną serię porażek. Podopieczni Stanisława Chomskiego wygrali w Lesznie dość pewnie, w stosunku 49:41.

W biegu otwarcia Emil Sajtudinow i Peter Kildemand pewnie pokonali Nielsa Kristiana Iversena i Przemysława Pawlickiego. Wtedy wydawało się, że będzie to mecz do jednej bramki. Trzy kolejne wyścigi zakończyły się jednak podziałem punktów, a po sześciu odsłonach na tablicy wyników widniał rezultat remisowy. Gospodarze nie zdołali już odzyskać prowadzenia, a przyjezdni z każdym biegiem, coraz lepiej radzili sobie na leszczyńskiej nawierzchni. Co ważne, byli przy tym niezwykle skuteczni, czego nie można powiedzieć o miejscowych. Leszczynianie mieli nie tylko problemy z prędkością na dystansie. Brakowało jej również przy wyjeździe spod maszyny startowej. Zawiedli właściwie wszyscy – prócz Emila Sajfutdinowa.

Obserwując niedzielny pojedynek, można było odnieść wrażenie, że Bykom zupełnie brakowało werwy. Ze zgoła odmiennym nastawieniem jeździli natomiast gorzowianie, którzy często walczyli na granicy faulu. Szczególnie bojowo do spotkania podeszli Krzysztof Kasprzak i Bartosz Zmarzlik. Ten drugi za bezpardonowy atak, w ostatnim wyścigu dnia ukarany został nawet żółtą kartką. Ten bieg dla gospodarzy był już tylko osłodą gorzkiej porażki. Podwójne zwycięstwo ustaliło wynik meczu na 41:49.

Zółto-niebiescy wygrali w Lesznie w pełni zasłużenie, przerywając serię czterech z rzędu porażek. Podopieczni Piotra Barona są podobnie, jak Stal pewni udziału w fazie play-off. Niedzielna przegrana pokazała natomiast, że przed Bykami jeszcze mnóstwo pracy. Na dziś najbardziej prawdopodobnym rywalem Byków w półfinale wydaje się być rewelacja rozgrywek, czyli Betard Sparta Wrocław. Na ostateczne rozstrzygnięcia będziemy musieli poczekać jednak jeszcze dwie kolejki. W tej najbliższej Unia wybierze się do Grudziądza. W ostatniej natomiast podejmie na własnym torze rybnicki ROW.

Fogo Unia Leszno: 41
9. Emil Sajfutdinow (2*,2,3,3,T,2*) 12+2
10. Peter Kildemand (3,1,0,0) 4
11. Piotr Pawlicki (1,0,2,1) 4
12. Grzegorz Zengota (2,2,1*,0,0) 5+1
13. Janusz Kołodziej (3,0,2,1,3) 9
14. Bartosz Smektała (0,2,0,2) 4
15. Dominik Kubera (3,0,0) 3

Cash Broker Stal Gorzów: 49
1. Przemysław Pawlicki (0,1,3,2,2*) 8+1
2. Niels Kristian Iversen (1,3,1,2*,3) 10+1
3. Kasprzak Kasprzak (W,3,2,3,1) 9
4. Linus Sundstroem (3,1,1*,1) 6+1
5. Bartosz Zmarzlik (2,3,3,3,W) 11
6. Rafał Karczmarz (2,W,1*) 3+1
7. Hubert Czerniawski (1*,1*,0) 2+2

Bieg po biegu:
1. P. Kildemand, E. Sajfutdinow, N. K. Iversen, Prz. Pawlicki 5:1 (5:1)
2. D. Kubera, R. Karczmarz, H. Czerniawski, B. Smektała 3:3 (8:4)
3. L. Sundstroem, G. Zengota, Pi. Pawlicki, K. Kasprzak (W) 3:3 (11:7)
4. J. Kołodziej, B. Zmarzlik, H. Czerniawski, D. Kubera 3:3 (14:10)
5. N. K. Iversen, G. Zengota, Prz. Pawlicki, Pi. Pawlicki 2:4 (16:14)
6. K. Kasprzak, B. Smektała, L. Sundstroem, J. Kołodziej 2:4 (18:18)
7. B. Zmarzlik, E. Sajfutdinow, P. Kildemand, R. Karczmarz (W) 3:3 (21:21)
8. Prz. Pawlicki, J. Kołodziej, N. K. Iversen, D. Kubera 2:4 (23:25)
9. E. Sajfutdinow, K. Kasprzak, L. Sundstroem, P. Kildemand 3:3 (26:28)
10. B. Zmarzlik, Pi. Pawlicki, G. Zengota, H. Czerniawski 3:3 (29:31)
11. K. Kasprzak, N. K. Iversen, J. Kołodziej, P. Kildemand 1:5 (30:36)
12. E. Sajfutdinow, Prz. Pawlicki, R. Karczmarz, B. Smektała 3:3 (33:39)
13. B. Zmarzlik, B. Smektała, L. Sundstroem, G. Zengota, E. Sajfutdinow (T) 2:4 (35:43)
14. N. K. Iversen, Prz. Pawlicki, Pi. Pawlicki, G. Zengota 1:5 (36:48)
15. J. Kołodziej, E. Sajfutdinow, K. Kasprzak, B. Zmarzlik (W) 5:1 (41:49)

Tak prezentuje się aktualna tabela PGE Ekstraligi:

MDrużynaMZRPPkt+/-
1.Fogo Unia Leszno14110328+162
2.Moje Bermudy Stal Gorzów1480621+66
3.Betard Sparta Wrocław1472520+46
4.RM Solar Falubaz Zielona Góra1481520+25
5.Eltrox Włókniarz Częstochowa1462619+28
6.Motor Lublin1480619+56
7.MrGarden GKM Grudziądz1441810-102
8.PGG ROW Rybnik1410132-281